Osoby

Trwa wczytywanie

Erwin Axer

ur. 1 stycznia 1917, Wiedeń – zm. 5 sierpnia 2012, Warszawa

Reżyser, pisarz, wieloletni dyrektor warszawskiego Teatru Współczesnego. Dzieciństwo i młodość spędził we Lwowie. W roku 1935 został przyjęty na Wydział Reżyserii do Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej w Warszawie, który ukończył na chwilę przed wybuchem II wojny światowej. Lata 1939-1942 spędził w okupowanym przez Rosjan Lwowie, pracując w Polskim Teatrze Dramatycznym, później przedarł się do Warszawy, brał udział w Powstaniu, był więźniem Stalagu pod Magdeburgiem. Po wojnie rozpoczął pracę reżyserską w Teatrze Kameralnym w Łodzi. W roku 1949 teatr ten przeniósł się do Warszawy, zmieniając nazwę na Współczesny. Pełnił w nim funkcję kierownika artystycznego, a od 1957 dyrektora. W latach 1955-57 był dyrektorem połączonych scen Narodowego i Współczesnego. Teatrem Współczesnym kierował do roku 1981, kiedy przekazał fotel wychowanemu przez siebie następcy, Maciejowi Englertowi. Poza swoim teatrem reżyserował w wielu teatrach poza granicami Polski, głównie w krajach niemieckiego obszaru językowego i w Związku Radzieckim. Od 1972 roku był stałym reżyserem gościnnym Burgtheater w Wiedniu. Wykładał w Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie, w latach 1975-1979 pełnił funkcję dziekana Wydziału Reżyserii. Wydał kilka tomów swoich miniatur literackich publikowanych przedtem jako felietony w czasopismach „Teatr” i „Dialog”.

Dziełem jego życia był Teatr Współczesny, ciasna i niewygodna dawna salka parafialna kościoła Zbawiciela, przez lata jedna z najważniejszych scen Warszawy. Umiał jej od początku narzucić – przy bardzo niewielkim przecież doświadczeniu – wyrazisty, odróżnialny charakter. Interesował go zawsze tradycyjny dramat, dobrze skrojony, retoryczny, zakorzeniony w psychologii, ale wzbogacony o elementy liryczne, symboliczne i groteskowe, dający pole do popisu aktorom i stawiający w jasny, racjonalny sposób przed widzami kwestie do roztrząsania. Mówiono o „teatrze intelektualnym”, on wolał formułę „teatr inteligentny”.

Udało mu się uniknąć zbyt wielu ideologicznych koncesji, jakie teatry płaciły w stalinowskiej pierwszej połowie lat pięćdziesiątych. Był dyrektorem-dyplomatą jak większość artystów pełniących tę funkcję w PRL-u, umiał wyważać konieczną daninę władzy politycznej i oczekiwania publiczności. Szybko zdobył i umiał utrzymać zaufanie tej ostatniej. Rozkwit jego teatru nastąpił po przełomie politycznym roku 1956. Jego najlepsze przedstawienia z tamtych czasów to Biedermann i podpalacze Maxa Frischa (1959), Kariera Artura Ui Bertolta Brechta (1962) z wielką rolą Tadeusza Łomnickiego, Trzy siostry Antona Czechowa (1963), Tango Sławomira Mrożka (1965), Dochodzenie Petera Weissa (1966). Wystawienie Tanga nie było formalną prapremierą sztuki, ale stanowiło ustanowioną na lata kanoniczną interpretację tego dramatu stanowiącego przełom w twórczości Mrożka; inscenizator powtórzył ją w następnym roku w Düsseldorfie.

Swemu zaufaniu do literatury dramatycznej pozostał wierny do końca praktyki scenicznej, zawsze sytuując siebie jako sługę autora i aktora. Lojalnie wracał do „swoich” dramatopisarzy, czasem bez sukcesu, ale czasem ze świetnymi rezultatami, jak seria inscenizacji sztuk Sławomira Mrożka w latach dziewięćdziesiątych. Rozgłos i nagrodę za najwybitniejsze przedstawienie sezonu przyniosła mu inscenizacja Święta Borysa w wiedeńskim Burgtheater w roku 1972, choć polską publiczność do swojego sposobu czytania Thomasa Bernharda przekonał dopiero Komediantem w roku 1990. Po rezygnacji z dyrekcji Teatru Współczesnego sporo reżyserował w Polsce i za granicą, chętnie wracając zwłaszcza do sztuk z okresu modernizmu: do Musila, Schnitzlera, Strindberga, Ibsena. Inscenizacja Wielkanocy Augusta Strindberga w Teatrze Współczesnym w roku 2001 była jego pożegnaniem ze sceną.

Równolegle z pracą w teatrze niemal od początku kariery parał się pisaniem. Podpisywane literkami e.a. krótkie teksty drukowane w dwutygodniku „Teatr” w  latach 1952-1970 pod nadtytułem Listy ze sceny poświęcone były życiu teatralnemu, sprawom środowiskowym, dyskusjom na tematy zawodowe. Pisane później Kartki z pamiętnika publikowane były w „Dialogu” w dziale felietonów, ale były tak naprawdę miniaturami prozatorskimi, po części autobiograficznymi. Były tam wspomnienia, fabularyzowane scenki, impresje a przede wszystkim doskonałe portrety pisarzy, aktorów a także ludzi nie związanych z teatrem; świadectwa doskonałej umiejętności obserwacji, znajomości psychologii, mądrego sceptycyzmu i dyskretnego humoru, którymi to cechami można opisać także uprawiany przez niego teatr.

Jacek Sieradzki

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x