TV. Łomnicki i Szajna na małym ekranie
Filmowy portret Tadeusza Łomnickiego wyemituje 14 marca o g. 11 Kino Polska. We wtorek, 13 marca o g. 20.30 w TVP Kultura spektakl Józefa Szajny "Replika".
Tadeusz Łomnicki portrety
Od śmierci Tadeusza Łomnickiego minęło niedawno 15 lat, a nam, widzom, nadal bardzo trudno pogodzić się z jego odejściem. Odejściem bezwzględnie największego aktora w powojennym teatrze polskim. Tadeusz Łomnicki zmarł w pełni sił twórczych, spalając się w pasji budowania roli Szekspirowskiego Króla Leara [na zdjęciu] na scenie Teatru Nowego w Poznaniu. Miał wówczas 64 lata. Jego nieoczekiwana śmierć - podczas próby, tydzień przed premierą spektaklu - nabrała wymiaru prawdziwie Molierowskiego pożegnania ze sceną. Przypomniano jego często wypowiadane słowa: "Umrę jak Molier - na scenie". Wybiegł, wołając: "Więc jakieś życie świta przede mną. Dalej, łapmy je, pędźmy
za nim, biegiem, biegiem...". Umarł po sześciu godzinach, nie odzyskawszy przytomności.
Fragmenty z prób Leara zachowały się w filmie "Biegiem, biegiem" Marka Nowakowskiego z 1992 r, i w "Ostatniej roli" Krzysztofa Gradowskiego, zawierającym także wypowiedzi jego żony Marii Bojarskiej, reżysera i przyjaciela Kazimierza Kutza oraz Eugeniusza Korina - dyrektora poznańskiego Teatru Nowego, a zarazem inscenizatora "Króla Leara". Monotematyczne wydanie poświęciła Łomnickie-mu także Polska Kronika Filmowa 11/92, dokumentująca najważniejsze role artysty i relacjonująca jego pogrzeb. Jest okazja, żeby je sobie przypomnieć.
14 marca 2007, środa, Kino Polska, g. 11
Janusz R. Kowalczyk
***
Teatr
Replika. Józef Szajna, plastyk z wykształcenia, scenograf i reżyser, debiutował w teatrze w latach 50. "Replikę" (1971; wersja telewizyjna 1988) poświęcił pamięci artystów krakowskich, wywiezionych w 1942 r. do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.
13 marca, wtorek, TVP Kultura, g. 20.30