Artykuły

Paw, który chodzi po śniegu

- Mój stosunek do opery jest szalenie ambiwalentny. Z jednej strony, większość życia poświęciłem temu, żeby silnie wiązać operę z rzeczywistością, chciałem, żeby tłumaczyła świat, który mnie otacza, żeby tłumaczyła mnie samemu sobie. Z drugiej strony, mam świadomość, że to medium ogromnie wyalienowane, snobistyczne, wysublimowane. Ze to zabawa dla bardzo wąskiej grupy odbiorców, bez realnego wpływu na rzeczywistość - mówi Mariusz Treliński w rozmowie z Kubą Mikurdą w Ruchu Muzycznym.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji