Artykuły

Konin. Nie będzie koncertu i auli Jana A.P.Kaczmarka

Od czerwca aula Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Koninie miała nosić imię pochodzącego z Konina laureata Oscara kompozytora Jana A.P. Kaczmarka. Tak się jednak nie stanie. Odwołano jego koncert w rodzinnym mieście.

Dlaczego? Monika Wojciechowska, kierownik promocji konińskiej uczelni, mówi o "nowych warunkach uczestnictwa artysty w uroczystości nadania jego imienia".

Józef Nowicki, prezydent Konina, jest zaskoczony całą sytuacją.

- Trudno, trzeba się z nią pogodzić. Jeśli w komunikacie rektora jest sformułowanie, z którego wynika, że zostały postawione pewne warunki, które do tej pory nie były rozpatrywane i są one niemożliwe do spełnienia, to spodziewam się, że są to warunki o charakterze finansowym - wyjaśnia Józef Nowicki.

Uroczystość nadania imienia auli była jednym z punktów obchodów roku Jana A.P. Kaczmarka. Prezydent zapewnia, że miasto będzie realizować program roku kulturalnego Jana A.P. Kaczmarka, ale z dużą powściągliwością i ostrożnością.

- Z tego, co wiem, jest cała dokumentacja dotycząca kontraktów, które na tę okoliczność były prowadzone. Negocjacje nie mogą polegać na tym, że nie będzie to taka kwota, tylko może trochę niższa. Tutaj mówimy w ogóle o zasadzie. Dlaczego miałyby być ponoszone dodatkowe koszty przez PWSZ? Przynajmniej tak interpretuję to, co było podstawą działania rektora i senatu uczelni - mówi prezydent Konina

Koncert Agnieszki Duczmal, który był zaplanowany na dzień nadania imienia odbędzie się w innym terminie. Tymczasem Jan A.P. Kaczmarek jest zaskoczony i z żalem przyjął decyzję o odwołaniu uroczystości.

- Taka propozycja była dla mnie zaszczytem - wyznał w oświadczeniu, które wydał. - Bardzo zależało mi również na koncercie w moim rodzinnym mieście. Zgodnie z moją wiedzą rozmowy między moim menedżerem a organizatorami tej imprezy ciągle trwały i nie doszło do ostatecznych ustaleń - napisał w swoim oświadczeniu zdobywca Oskara.

Jak powiedziała "Głosowi" Martyna Jeziorecka z Fundacji Transatlantyk, 2 kwietnia odbyło się spotkanie. Ze strony organizatorów udział w nim wzięli przedstawiciele Górniczego Domu Kultury Oskard oraz Konińskiego Domu Kultury. Mimo zaproszenia nie byli na nim obecni przedstawiciele PWSZ. Na tamtym spotkaniu potwierdzono udział kompozytora w czerwcowej uroczystości oraz zadeklarowano pomoc przy organizacji obchodów jego roku. Rozmowa dotyczyła również koncertu Jana A. P. Kaczmarka.

Poproszono o informację na temat wysokości ewentualnego honorarium artysty. Kwota 50 tys. zł została przekazana przez asystentkę Jana A.P. Kaczmarka przedstawicielom PWSZ. Nie była to suma, jakiej kompozytor zażądał za ten właśnie koncert, tylko normalna stawka obowiązująca przy tego typu realizacjach. PWSZ poproszono o podanie kwoty, jaką zamierza przeznaczyć na koncert. Niestety, informacja taka nigdy nie dotarła do Jana A.P. Kaczmarka. Nie było także dalszych rozmów. Natomiast we wtorek odwołano imprezę. Tymczasem Jan A.P. Kaczmarek powiedział "Głosowi":

- Chodziło o koszty organizacyjne koncertu, jak i moje honorarium, które od dłuższego czasu przelewam na Instytut Rozbitek, ale też nigdy owa suma nie była warunkiem mojego przyjazdu. Była to wyłącznie informacja, ile kosztuje moja obecność na rynku. Moi ludzie mówili, że jeśli organizatorzy koncertu mają problemy, to ja się dostosuję. Mam słabość do Konina i nieraz robiłem tam rzeczy za sumę symboliczną lub bez kosztów. Jest mi oczywiście bardzo przykro, a zachowanie organizatorów koncertu jest obraźliwe - dodał kompozytor.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji