Artykuły

Czas na Shawshank w teatrze

"Skazani na Shawshank" w reż. Sebastiana Chondrokostasa w Teatrze Syrena w Warszawie. Pisze Anna Chodyka w Tygodniku Solidarność.

Spektakl "Skazani na Shawshank" w Teatrze Syrena w Warszawie zbiera długie i gromkie brawa. Cieszy się aplauzem publiczności, mimo iż każdy widz mimowolnie porównuje go ze słynnym filmem Franka Darabtona. Film powstały na kanwie powieści Stephena Kinga opowiada losy więźnia niesłusznie skazanego na podwójne dożywocie w więzieniu Shawshank. Młody, wykształcony, bogaty finansista, którego w sztuce gra (znakomity w tej roli) Mateusz Damięcki, trafia niemal do piekła. Jest prześladowany przez współwięźniów - bity, gwałcony, męczony przez strażników, którzy bez żadnych skrupułów potrafią zabić. Szatanem jest oczywiście dyrektor więzienia, zmuszający głównego bohatera do finansowych przekrętów i regularnie kradnący państwowe pieniądze, głosząc przy tym co chwilę dobre rady za pomocą cytatów z Biblii (w tej roli bardzo przekonujący Wojciech Malajkat). Jednak siła nadziei pozwala skazańcowi przetrwać trudne momenty i po części zmieniać więzienną rzeczywistość, by wreszcie osiągnąć swój cel - odzyskanie wolności. Sztuka została znakomicie przetłumaczona przez Klaudynę Rozhin i w doskonały sposób oddaje polski humor, nic nie ujmując treści. Pochwały należą się również scenografce Urszuli Bartos Gęsikowskiej - dzięki jej pracy możemy niczym skazańcy ukryci w ciemnościach chłonąć atmosferę każdego aktu. Także choreografia, starannie i pomysłowo przygotowana pod czujnym okiem Tomasza Borkowskiego zasługuje na długie oklaski.

Czy można dodać coś jeszcze? Tak. Życzenie, by takich spektakli łączących popkulturę z kulturą wysoką było jak najwięcej, nie tylko w Teatrze Syrena.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji