Spotkanie z Tadeuszem Słobodziankiem
W Centrum Społeczności Żydowskiej (JCC) odbyło się w niedzielę wieczorem spotkanie z autorem kontrowersyjnego dramatu "Nasza klasa". Za tę sztukę Tadeusz Słobodzianek w zeszłym roku otrzymał nagrodę Nike.
Wszyscy zmagamy się z naszą polsko-żydowską historią.
Niełatwa historia miasteczka na polskiej prowincji, drzemiący w mieszkańcach antysemityzm i ich skomplikowane powojenne losy.
W Centrum Społeczności Żydowskiej (JCC) odbyło się w niedzielę wieczorem spotkanie z autorem kontrowersyjnego dramatu "Nasza klasa". Za tę sztukę Tadeusz Słobodzianek w zeszłym roku otrzymał nagrodę Nike. To pierwsze spotkanie społeczności żydowskiej z autorem sztuki wielokrotnie oskarżanej o fałszowanie obrazu stosunków polsko-żydowskich. - Bardzo się cieszymy, że możemy organizować takie dyskusje, tym bardziej że pojawiły się podczas niej zarówno głosy krytyczne, jak i pełne uznania - ocenia Jonathan Ornstein, dyrektor JCC. - Spotkanie z Tadeuszem Słobodziankiem jest o tyle istotne,że wszyscy zmagamy się z naszą polsko-żydowską historią.
Podczas spotkania opinie wśród czytelników na temat "Naszej klasy" były podzielone. Uczestnicy spotkania zarzucili dramatowi Słobodzianka sztampowość i operowanie antysemickimi stereotypami. Autor przyznał, że pisząc "Naszą klasę", czerpał z najbardziej kontrowersyjnych książek o relacjach polsko-żydowskich. - Pewne motywy w mojej sztuce zaczerpnąłem z "Sąsiadów" Jana Tomasza Grossa, inne z "My z Jedwabnego" Anny Bikont - opowiadał Słobodzianek. - Nie wierzę w dobro i zło. W swojej książce stawiam pytanie o naturę świata, w którym każde zło jest podszyte dobrem i odwrotnie. To nie sztuka o Żydach i Polakach. To dramat o różnych losach Polaków wobec tragicznej historii.