Autorzy

Trwa wczytywanie

Michaił Szołochow

SZOŁOCHOW Michaił
(ur. 24 maja 1905, chutor Krużylino, stanica Wieszeńska, Rosja
- zm. 21 lutego 1984, stanica Wieszeńska, Związek Radziecki)
Powieściopisarz. Urodził się i wychował wśród dońskich Kozaków w niezbyt zamożnej rodzinie rosyjsko-kozackiej. W latach 1912-14 uczył się w szkole podstawowej w Karginowie, a następnie w gimnazjach w Moskwie, Boguczarze i Wieszenskiej. Naukę przerwała rewolucja 1917 roku i wojna domowa, w której Szołochow opowiedział się po stronie bolszewików, pomimo iż większość kozactwa dońskiego była im przeciwna. W 1918 roku zaciągnął się do Armii Czerwonej i brał udział w krwawych walkach bratobójczych nad Donem, obsługując ciężki karabin maszynowy. Po zwycięstwie komunistów bił się w oddziałach aprowizacyjnych z uzbrojonymi bandami. W 1922 roku wyjechał do Moskwy, gdzie imał się różnych zajęć - był murarzem, brukarzem, tragarzem, rachmistrzem, kancelistą. Związał się z literacką grupą komsomolców "Młoda Gwardia", a od 1923 roku publikował felietony w "Junoszeskiej Prawdzie". Na łamach tej gazety zadebiutował w 1924 roku opowiadaniem "Znamię". W tym samym roku wrócił do rodzinnej stanicy Wieszeńska, gdzie mieszkał do śmierci.
W 1925 roku w Moskwie ukazał się zbiór "Opowiadania znad Donu", a rok później kolejny - "Laurowy step". W latach 1926-40, jak twierdzą oficjalni biografowie Szołochowa, pisarz pracował nad swoim największym dziełem, powieścią "Cichy Don", której kolejne tomy ukazywały się w latach: I i II - 1928, III - 1932, IV - 1940. Utwór ten to wielka epopeja kozactwa, obejmująca lata 1912-1922, ze szczególnym uwzględnieniem I wojny światowej, rewolucji i wojny domowej. Druk pierwszych tomów powieści wywołał zachwyt Maksyma Gorkiego, ale również ostrą krytykę oficjalnej prasy komunistycznej, która zarzucała pisarzowi występowanie z "obcych pozycji ideologicznych" i sympatię do przedrewolucyjnego porządku społecznego. List do Szołochowa napisał nawet Stalin, który stwierdził, że nie podoba mu się, jak w drugim tomie pisarz przedstawił w niekorzystnym świetle dwóch komunistów.
Na początku lat trzydziestych - w trakcie pracy nad "Cichym Donem" - Szołochow napisał powieść "Zaorany ugór", opisującą przemiany na wsi rosyjskiej, których efektem była kolektywizacja. Także ten utwór krytykowany był przez oficjalne czynniki. Pierwszy tom "Zaoranego ugoru" ukazał się w 1932 roku, drugi, nad którym prace trwały wiele lat, dopiero w 1960 roku. Do partii bolszewickiej Szołochow wstąpił w 1932 roku i szybko zaczął robić karierę polityczną. W 1937 roku był deputowanym do Rady Najwyższej ZSRR. Ostatecznie doszedł do szczebla członka Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Podczas II wojny światowej był korespondentem wojennym "Prawdy" i "Krasnoj Zwiezdy" w randze komisarza pułku. Na łamach "Prawdy" opublikował w 1942 roku agitacyjne opowiadanie "Nauka nienawiści", wzywające do boju z faszystami, a w latach 1943-44 początek powieści "Oni walczyli o ojczyznę", którą zaplanował jako wielką trylogię. Ostatecznie, po wydrukowaniu w "Prawdzie" (1949-54) kolejnych odcinków, książka ukazała się w 1958 roku w jednym tomie.
Po wojnie Szołochow niemal całkowicie zamilkł. Wiele czasu zajęły mu przeróbki "Cichego Donu", które - jednomyślnym zdaniem krytyków - wyszły powieści na gorsze. Twórca "usztywnił" język wypowiedzi, pozbawiając go pierwotnej soczystości, oraz naszpikował dzieło ideologicznymi wtrętami, których przedtem nie było. Jedynym powojennym utworem Szołochowa, jaki zdobył popularność, było opowiadanie "Los człowieka" z 1957 roku. W 1965 roku pisarz wyróżniony został literacką Nagrodą Nobla za "siłę artystyczną i prawdziwość epopei o dońskim kozactwie w przełomowych dla Rosji czasach". W odczycie noblowskim zatytułowanym "Żywa siła realizmu" Szołochow współczesnym prądom literackim przeciwstawił realizm socjalistyczny. Przez ostatnie dwadzieścia lat życia, aktywność pisarska Szołochowa spadła niemal do zera. Był on w tym czasie w ZSRR bożyszczem politycznym i literackim, a pięćdziesięciolecie jego urodzin obchodzono prawie jak święto narodowe. Trzykrotnie odznaczany był Orderem Lenina, a jego książki osiągały milionowe nakłady.
Na Zachodzie twórczość Szołochowa była oceniana przez wielu krytyków jako komunistyczna propaganda, za wyjątkiem jednej powieści - "Cichego Donu". Zmiana stosunku krytyków oraz czytelników do Szołochowa nastąpiła w latach siedemdziesiątych, kiedy to Sołżenicyn oskarżył go o plagiat "Cichego Donu", rozpowszechniając na Zachodzie opinie krążące po Rosji już od lat dwudziestych. Irina Miedwiediewa-Tomaszewska, która poświęciła tej sprawie książkę, stwierdziła, iż "Cichy Don" napisał inny pisarz kozacki, Fiodor Kriukow, zabity przez bolszewików w 1920 roku, natomiast Szołochow zagarnął jego archiwum i opublikował powieść pod własnym nazwiskiem. Za tą wersją przemawiał fakt, że "Cichy Don" różni się znacznie od innych utworów, artystycznie przewyższa je kilkakrotnie oraz nie przystaje do nich ideowo. Poprawki, których dokonał Szołochow w powieści po II wojnie światowej, brzmiały jak fałszywe nuty w harmonijnej kompozycji dzieła. Na dodatek laureat Nagody Nobla nie mógł przedstawić na swoją obronę ani jednego fragmentu rękopisu "Cichego Donu", ponieważ - jak twierdził - zaginął on podczas ewakuacji stanicy w czerwcu 1941 roku. Wokół sprawy autorstwa powieści rozpętała się burza. Grupa norweskich uczonych w książce "Kto napisał "Cichy Don"?" dowodziła, że autorem jest Szołochow. Odpowiadało im rosyjskie małżeństwo, Aksjonowa i Wertel, twierdząc, że to nieprawda. Ostatecznie uznano spór za nierozstrzygnięty. Niedawno trochę światła na tę sprawę rzuciły poszukiwania rostowskiego publicysty Miezencewa, który oskarżył Szołochowa o inny plagiat z Kriukowa, tym razem nie "Cichego Donu", lecz drugiego najsłynniejszego utworu pisarza - opowiadania "Los człowieka". Według Miezencewa Szołochow zawładnął archiwum Kriukowa, które pozostało po nim w stanicy Głazunowskiej w okręgu Wojska Dońskiego, i wykorzystywał je także w innych tekstach, nie przypuszczając, by utwory zamordowanego i zapomnianego twórcy były kiedykowiek publikowane. Tymczasem rostowski publicysta natknął się w starych egzemplarzach "Russkich wiedomosti" (1916) oraz "Donskich wiedomosti" (1919) na dwa opowiadania Kriukowa "Włoch Zamczałow" i "W gościach u towarzysza Mironowa" - które jako żywo przypominają "Los człowieka". W obu utworach głównym motywem jest dola żołnierza, uciekającego z niewoli. Niektóre epizody u Szołochowa są prawie dosłownie przepisane od Kriukowa, na przykład scena, w której komendant częstuje jeńca wódką - zmieniają się tylko czas akcji oraz nazwiska bohaterów.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x