Artykuły

Trójmiasto. Co się dzieje w trójmiejskich teatrach?

Tegoroczny Międzynarodowy Dzień Teatru, przypadający na 27 marca, to bardzo trudny czas dla trójmiejskich teatrów. Instytucje zazwyczaj otwierające swoje placówki dla publiczności tym razem nie mogą zaprosić widzów do środka. Postanowiliśmy więc sprawdzić, co się dzieje w tych instytucjach. Opublikowano też werdykt kapituły Nagrody Teatralnej Marszałka Województwa Pomorskiego.

Miejski Teatr Miniatura w Gdańsku

Teatr zawiesił działalność (aktualnie do 12 kwietnia). Jednak próby do najbliższej premiery dla tzw. "najnajów", czyli najnowszej Inicjatywy Aktorskiej Teatru Miniatura "To tu to dom", wciąż trwają. Powstała też specjalna grupa "Miniatura dzieciom w sieci", w której zebrane są materiały udostępnione przez teatr w sieci - w tym te edukacyjne i aktywizujące dzieci (Strefa Zabaw) oraz piosenki i fragmenty przedstawień. Niebawem pojawią się materiały wyprodukowane specjalnie z uwagi na panującą sytuację. W roli ekspertów wystąpią m.in. "Papety z ostatniej chwili", czyli pacynki, które objaśniać będą dzieciom to, co się teraz dzieje wokół nas.

- Mamy dyżury dyrekcyjne i księgowe, pozostali pracują zdalnie i już wiemy, że ten stan potrwa na pewno do Wielkanocy. Aktorzy "To tu to dom" w dalszym ciągu mają próby do spektaklu, co jest ułatwione, bo przygotowuje go Jakub Ehrlichem z żoną Edytą Janusz-Ehrlich, więc prace nad tym tytułem przebiegają bez większych zakłóceń, choć premiera planowana na początek kwietnia zostanie przeniesiona. Dostosowując się do sytuacji, przenosimy swoją działalność do internetu.

W ramach "Miniatury dzieciom w sieci" produkujemy właśnie "Papety z ostatniej chwili", które już niedługo zaczną wyjaśniać dzieciom obecną sytuację teatru i tego, czym jest panująca na świecie pandemia koronawirusa - oczywiście w sposób adekwatny do wrażliwości młodego widza. Będziemy chcieli inspirować rodziców i pobudzać kreatywność u dzieci - wokół tego skupione będą nasze działania w najbliższym czasie - mówi Agnieszka Kochanowska z Teatru Miniatura.

Teatr Wybrzeże

Teatr Wybrzeże początkowo odwołał swoje wydarzenia do końca marca, niedawno przedłużono ten okres do końca majówki. W ten sposób wszystkie wydarzenia zostały odwołane. Życie teatralne przeniosło się do sieci. Aby widzowie o Wybrzeżu nie zapomnieli, zaprezentowano już w sieci "Ruskich" Radosława Paczochy w reżyserii Adama Orzechowskiego. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec, bo na prezentację online wyrazili zgodę właściciele praw autorskich do "Amatorek" Elfriede Jelinek (spektakl wyreżyserowała Ewelina Marciniak). Teatr nie uzyskał takiej zgody w przypadku "Blaszanego bębenka" Guntera Grassa i czeka na decyzję Telewizji Polskiej odnośnie do prezentacji przedstawień "Ciała obce", "Zmierzch bogów" i "Broniewskiego".

- Zgodnie z rozporządzeniami ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz marszałka województwa pomorskiego teatr zawiesił działalność. Na pewno nie zagramy do 10 kwietnia, choć liczymy się z przedłużeniem tego terminu. W związku z tym nie są obecnie prowadzone próby w teatrze, w administracji i księgowości mamy dyżury niezbędne do funkcjonowania instytucji. Prowadzimy jednak drobne prace inwestycyjne, związane z wykańczaniem sceny Malarnia, której otwarcie zostanie przeniesione na późniejszy termin i prawdopodobnie połączone z premierą "Intymnego życia Jarosława". Chcielibyśmy, by stało się to jeszcze w tym półroczu, ale jak doskonale zdajemy sobie sprawę, niczego w tej mierze nie można obecnie planować. Na szczęście nasi aktorzy dostają za obecne w repertuarze spektakle, odwołane ze względu na stan wyższej konieczności, pełne wynagrodzenie, więc do maja nie odczują tego tak mocno, jak wiele osób z naszej branży.

Pracujemy nad tym, aby móc udostępnić naszym widzom kolejne spektakle - jest szansa, że będziemy mogli zaprezentować nasze spektakle zarejestrowane przez Telewizję Polską. Wiemy już jednak, że ze względu na prawa autorskie nie będziemy mogli niestety zaprezentować "Blaszanego bębenka". Dla wszystkich najważniejsze jest, by móc wrócić do pracy i ponownie zagrać przed naszą publicznością i wierzymy, że stanie się to jak najszybciej i tego sobie życzymy z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru - mówi Adam Orzechowski, dyrektor Teatru Wybrzeże.

Teatr Muzyczny w Gdyni

Teatr Muzyczny początkowo zawiesił działalność tylko do 31 marca. Teraz ten termin przedłużono do 15 kwietnia. Nie odbyła się premiera "Księgi Dżungli", chociaż spektakl udało się kilka razy zagrać przedpremierowo w połowie marca. Teatr coraz aktywniejszy jest też w sieci - coraz częściej pojawiają się piosenki wykonywane przez artystów teatru lub piosenki z musicali Muzycznego. Mało prawdopodobne są jednak projekcje całych musicali przez internet (TVP zarejestrowała "Lalkę" i "Chłopów" i dysponuje prawami do emisji tych tytułów).

- Tak jak inne teatry jesteśmy niedostępni dla publiczności. Próbujemy przenieść swoją aktywność do internetu, chociaż skupimy się na prezentacjach naszych artystów, piosenek czy fragmentów przedstawień, a nie całych spektakli. To ważne, żeby nie stracić kontaktu z naszymi widzami. Patrzę w przyszłość optymistycznie. Na 5 września planujemy premierę "Mistrza i Małgorzaty". Prace przygotowawcze do tytułu już trwają, w połowie kwietnia zorganizujemy casting na obsadę musicalu - pierwszy etap odbędzie się online, potem twórcy spektaklu zaproszą wybrane osoby do teatru. Dostaliśmy pieniądze na remont korytarzy, który za chwilę, wykorzystując przymusową przerwę, przeprowadzimy. Jestem dobrej myśli.

Życzę kolegom, żeby nie stracili pasji, energii i wiary w to, że teatr jest potrzebny i żeby mogli w jak najkrótszym czasie wrócić do pracy. Wszystkim ludziom, teatrom i publiczności z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru życzę, aby jak najszybciej spotkali się w teatrach - mówi Igor Michalski, dyrektor Teatru Muzycznego w Gdyni.

Teatr Miejski w Gdyni

Mniej kolorowo jest w Teatrze Miejskim w Gdyni. Wstrzymano "na ostatniej prostej" prace do spektaklu "Nastasja wychodzi za mąż" na podstawie prozy Fiodora Dostojewskiego w reżyserii Krzysztofa Babickiego. Organizacja Festiwalu R@Port w tym roku stoi pod dużym znakiem zapytania (ostateczne decyzje zapadną w najbliższych dniach).

Niezagrożony jest harmonogram prac Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej, choć w przypadku, gdy przymusowa izolacja zostanie wydłużona, to zamiast organizacji tradycyjnych czytań sztuk finalistów (w tym roku w finale znaleźli się: Jarosław Jakubowski za sztukę "Incydent", Michał Lachman za sztukę "Kapelusz: rys hagiografii", Malina Prześluga za sztukę "Debil", Piotr Rowicki za sztukę "Listen to your heart" i Przemysław Wojcieszek za sztukę "Swietłana") wydany zostanie komunikat o laureatach GND. W sieci Teatr Miejski koncentruje się na prezentacji życia teatru od kulis i jego historii. W planach są działania skorelowane z repertuarem teatru - czytania fragmentów sztuk przez aktorów.

- Niestety nastroje są fatalne. Mamy właściwie gotową premierę "Nastasja wychodzi za mąż" - zabrakło nam zaledwie tygodnia prób, by zamknąć spektakl. Teraz nie możemy ich przeprowadzać, czekamy, jak wszyscy, na możliwość powrotu do pracy. W teatrze odbywają się tylko dyżury - dyrekcji, księgowości czy osób z pionu administracyjnego. Mam wielką nadzieję, że po świętach wrócimy przynajmniej do prób. Rozpoczynamy też próby online do naszej muzycznej premiery na Scenę Letnią w Orłowie. Nie chcemy również dać zapomnieć naszym widzom o naszym teatrze, dlatego część działań przenosimy do internetu. Piotr Michalski czytać będzie "Dziady" Adama Mickiewicza, bo przecież to jedna z naszych najnowszych premier. Z kolei Maciej Wizner i Marta Kadłub zagrają dialogi z "Trzech muszkieterów". Efektów tej pracy należy się spodziewać już w przyszłym tygodniu - przyznaje Krzysztof Babicki, dyrektor artystyczny Teatru Miejskiego w Gdyni.

Opera Bałtycka

Trójmiejskie teatry

Opera Bałtycka zawiesza swoją działalność do 11 kwietnia, jednak prace przygotowawcze do najbliższej premiery - planowanej na 29 maja premiery opery "Wehikuł czasu" Francesco Bottigliero w reżyserii Tomasza Mana - już trwają. Do sieci nie trafią na razie archiwalne spektakle opery, ale za to śledzić można życie instytucji od kulis. Już można "zwiedzić" online operę z Agnieszką Olszewską, wkrótce pojawią się inne materiały, m.in. nagranie zdalnych prób baletowych prowadzonych przez baletmistrzynię Izabelę Sokołowską-Boulton.

Spacer po pustej Operze Bałtyckiej z Agnieszką Olszewską

- Działamy w bardzo ograniczonym zakresie, wykorzystując do maksimum obecne możliwości. Zespoły artystyczne pracują online. Wkrótce będziemy pokazywać ich aktualną pracę w naszych mediach społecznościowych. W administracji budynku wprowadziliśmy rotacyjne dyżury, zdecydowana większość pracowników przeszła na pracę zdalną, tak by zachować ciągłość funkcjonowania instytucji. Przygotowujemy się też do premiery "Wehikułu czasu" opery skierowanej do młodych widzów, która ma się odbyć pod koniec maja. Wierzymy, że uda się uratować z tego sezonu jak najwięcej.

Nagle cała aktywność przeniosła się do sieci. My w tej sytuacji chcemy pokazać, na czym polega nasza praca. Agnieszka Olszewska przeprowadziła spacer po opustoszałej operze. Będziemy kontynuować ten pomysł, pokazując naszą instytucję i jej codzienne funkcjonowanie "od kuchni". Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru życzę nam wszystkim, żeby - jak to wszystko minie - publiczność znów była z nami. Najważniejsze, by epidemia wyparowała z naszych serc i dusz - mówi Romuald Wicza-Pokojski, dyrektor naczelny Opery Bałtyckiej w Gdańsku.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji