Artykuły

Myszy i ludzie

"MYSZY I LUDZIE" to drugi rzetelny sukces teatru Nowej Huty, który możemy oglądać w Warszawie. Adaptacja sceniczna znanej powieści Johna Steinbecka dokonana przez Jerzego Krasowskiego jest tak udana, że można by przypuszczać, iż mamy do czynienia z samoistną sztuką. Przy tym zaś pozostaje ona wierna oryginałowi, dobrze oddaje jego treść, sens i nastrój. Ta ponura i przygnębiająca powieść daje autentyczne, pochodzące od pisarza amerykańskiego i to niekomunistycznego, świadectwo istnienia także innej Ameryki niż ta, w której jakoby wszystkim znakomicie się powodzi. W "Myszach i ludziach" mamy nędzę i bezdomność dniówkowych robotników rolnych, poniewieranie godnością ludzką Murzynów, strach przed utratą pracy i niepewność jutra.

Ale nie, nie obawiajcie się! Ta sztuka nie ma nic wspólnego z prymitywną, upraszczającą propagandą. Najbardziej wzruszające są tu uczucia ludzkie. Serdeczna przyjaźń dwóch ludzi, z których jeden jest potężnym ale umysłowo niedorozwiniętym siłaczem, a drugi się nim po ojcowsku opiekuje. Samotność Murzyna pogardzanego przez białych. I przede wszystkim marzenia - drążące myśl niepokojem a zarazem beznadziejne. Marzenia - czasem bardzo skromne i niepozorne - o jakimś trochę lepszym życiu, o własnym dachu nad głową, o hodowaniu królików, o wolności, o tym żeby można było w niedzielę pójść do cyrku lub na mecz...

Te nigdy nie zrealizowane marzenia przewijają się przez całą sztukę. Bardzo ładnie podkreśla je nie tylko adaptacja ale i reżyseria - również Jerzego Krasowskiego. Przestawienie utrzymane jest w kształcie poetyckiej metafory. Ma bardzo jednolity charakter i nastrój. Wszystkie brutalne momenty są stonowane, sceny o mocnym ładunku dramatycznym doskonale wypunktowane, znać tu wszędzie czujną i trafną myśl inscenizatora. Józef Szajna stworzył dekoracje dobrze dostosowane do koncepcji inscenizacyjnej, operujące kilkoma elementami plastycznymi, ale wyraźnie określające miejsce akcji.

PRZEDSTAWIENIE głęboko wzrusza, chwilami wstrząsa i przejmuje dreszczem. Zasługa to także dwóch młodych aktorów, występujących w głównych rolach. FRANCISZEK PIECZKA gra głupawego olbrzyma, który przez pogłaskanie zabija szczeniaka a przez dotknięcie ręką uśmierca ludzi. Słusznie nie akcentuje on patologicznych cech tej postaci. Jest wspaniale niedźwiedziowatym, dziecięco bezradnym niedorajdą z psim przywiązaniem do przyjaciela i pokładami jakiejś prymitywnej dobroci w duszy. Jego niezgrabne ruchy, jego bezmyślne zapatrzenia i naiwny śmiech, jego głos jakby grubo ciosany, ale głęboki i pełen wyrazu - wszystko to składa się na postać budzącą sympatię przez swe ludzkie zmarnowane wartości i przez swe żałosne tęsknoty. Rozumie się dzięki temu, że mógł on znaleźć przyjaciela i serdecznego opiekuna.

Tego przyjaciela gra WITOLD PYRKOSZ, znajomy nam z "Turandot". To także bardzo udana rola. Przepoił ją ciepłym tonem wewnętrznym. Ten ton zabarwia głos aktora i nadaje całej postaci specyficzny charakter. Warto też podkreślić ogromną naturalność i prostotę gry Pyrkosza, dyskrecję i delikatność z jaką snuje marzenia, okazuje swe uczucia dla przyjaciela, czy ból w tragicznej scenie końcowej.

Do tej dwójki aktorskiej trzeba jeszcze dołączyć FERDYNANDA SARNOWSKIEGO, który przejmująco gra starego, bezrękiego dozorcę. Nie znaczy to by reszta występujących osób nie zasługiwała na pochwały. A więc: TADEUSZ SZAN1ECKI, TADEUSZ JURASZ i EDWARD SKARGA jako robotnicy, RYSZARD KOTAS jako Murzyn i ZDZISŁAW LEŚN1AK jako zazdrosny i awanturniczy syn gospodarza Curley. Jego "zdzirowatą" żonę grają MARIA CICHOCKA i EUGENIA ROMANÓW. Dobra ilustracja muzyczna jest dziełem JERZEGO BRESTICZKERA.

WIZYTĄ swą w stolicy teatr nowohucki sprawił widzom warszawskim prawdziwą przyjemność. Teatr ten, pozostający pod kierownictwem KRYSTYNY SKUSZANKI, ma swoje ambicje artystyczne i ma zespół utalentowanych aktorów. Do Nowej Huty będzie się teraz jeździło nie tylko, aby zobaczyć ciągle rosnące miasto i kombinat, ale także aby pójść do teatru.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x