Artykuły

Dziennik podróży objazdowego spektaklu "Pippi Pończoszanka"

Co powoduje, że nasza Pippi jest zupełnie inna? Ano - możliwości, które daje cyrkowy namiot i które reżyser Dworakowski skrupulatnie wykorzystuje. Bo gdzie indziej Pippi może wspinać się po tissue do swojej mamy, która wisi na trapezie? W Łodzi reakcje były ogniste. Wystartowaliśmy! - relacjonuje Justyna Czarnota.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji