Osoby

Trwa wczytywanie

Władysław Szymanowski

SZYMANOWSKI Władysław (3 IX 1840 lub 1841, 1842, 1843 Warszawa - 4 VI 1917 Warszawa), aktor, śpiewak, reżyser. Był synem -> Wojciecha S. i Joanny z Meissnerów, bratem -> Wiktoryny Bakałowiczowej, mężem -> Teofili Sz., ojcem -> Wiktorii Sz. Po ukoń­czeniu gimn. uczył się rysunku u W. Bakałowicza w Szkole Sztuk Pięknych. Pracował kolejno jako urzędnik i retuszer u fotografa. Uczył się w warsz. Szkole Dra­matycznej u J. Rychtera i J. Chęcińskiego, był też ucz­niem J.T.S. Jasińskiego. 141 1866 debiutował w WTR w roli Feliksa ("O, gdyby nie ja") i w tymże miesiącu został zaangażowany. Od ról podrzędnych przeszedł stopnio­wo do drugich amantów. W początkowym okresie śpie­wał też niekiedy partie tenorowe w operetkach. Pierwszy jego sukces to zagrana 29 I 1867 rola Margrabiego d'Auberive ("Syn Giboyera"). 18 VIII 1868 poślubił ak­torkę Teofilę Kwiatkowską. W 1880 wyjechał na gościn­ne występy do Krakowa (od 17 IV do 11 V). W maju 1882 występował gościnnie w Częstochowie w zespole J. Puchniewskiego. Na sez. 1882/83 zaangażował się do t. pol. w Petersburgu za dyr. J. Teksla i F. Wesołow­skiego. Ponieważ we wrześniu 1882 wyjechał bez poz­wolenia dyrekcji WTR (zwolnienie uzyskał od paździer­nika tego roku), po powrocie nie został zaangażowany. Występował gościnnie (np. od 19 do 26 VI 1883 w Lublinie), dawał wieczory monologów (w lutym 1884 w Petersburgu), brał udział w koncertach i wieczorach dram.-muz. w Resursie Obywatelskiej lub w Warsz. Tow. Muzycznym. W prasie pisano wówczas, że "jako monologista uszlachetnia ten rodzaj popisów". Występował też podobno w tym okresie we Lwowie. Od października 1885 został zaangażowany do t. krak.; grał tu i reżyserował do 10 IV 1886. Nie znalazł jednak w Krakowie uznania i wrócił do Warszawy. Po drodze występował w zespole T. Smotryckiego w Piotrkowie (początek maja 1886). Od 28 V tego roku zaczął goś­cinne występy w WTR; grał wtedy m. in. Genia ("Pozytywni"), Kacperka ("Majster i czeladnik"), Henryka ("Pieszczoszek"), Hipolita ("Mąż pieszczony"). Publicz­ność przyjęła go niemal entuzjastycznie, a prasa do­magała się ponownego zaangażowania go do zespołu dramatu, co wkrótce nastąpiło. Odtąd stale pracował w WTR rzadko wyjeżdżając na gościnne występy (w 1888 był w Ciechocinku, w 1911 w Lublinie i Płocku). 14 I 1891 obchodził dwudziestopięciolecie, 5 V 1895 trzydziestolecie, 21 IV 1901 trzydziestopięciolecie, a 20 III 1911 czterdziestopięciolecie pracy. Występując przez cały czas jako aktor był także reżyserem komedii i dramatu: od października 1880 do września 1882, od czerwca 1892 do lipca 1896, od listopada 1899 do października 1900. Nadto reżyserował wraz z innymi w 1905-07 i znowu sam od poł. marca 1907 do 1908. Jako reżyser był krytykowany za zbyt monotonny repertuar, chwalony zaś za staranność i dbałość o de­koracje i kostiumy. Od 1890 był wykładowcą w Kla­sie Dykcji i Deklamacji przy Warsz. Tow. Muzycznym, a potem, do 1912 w Szkole Aplikacyjnej. W 1914 przeszedł na emeryturę. Był również ilustratorem, wy­konywał rysunki w "Kolcach", a także w "Kurierze Świątecznym", "Kłosach", "Tygodniku Ilustrowa­nym".
"Wzrost miał mały raczej niż średni, sylwetkę szczupłą, ruchliwą, budowę drobną, rysy nikłe, głos słaby, wydo­bywany przeważnie z wyższych regestrów i jedynie wytrwałą pracą zabezpieczony od łamliwości, która go od początku cechowała" - pisał Wł. Bogusławski. Ze szczególnym powodzeniem odtwarzał: "młodych zdechlaków, łobuzów, hipokrytów, mazgajów" (W. Ra­packi), "wszystkich zblazowanych dandysów, lalusiów, filutów" (P. Owerłło), "rozpieszczonych beniaminków, komicznych służących, trzpiotów, blagierów" (Wł. Bogusławski). W tych rolach nie miał konkurenta. Do historii t. pol. przeszły takie kreacje Sz. jak: Urban ("Safanduły"), interesująco ujęty, jakby "zmęczony papkinadą" Papkin ("Zemsta"), głęboko uczuciowy Ge­nio ("Pan Damazy"), niezgrabny i jakby "nieodpowie­dzialny życiowo" Nieśmiałowski ("Klub kawalerów"), szczerze i ciepło zagrany Kacperek ("Majster i czeladnik"). Od młodych trzpiotów i amantów komicznych prze­szedł w latach dziewięćdziesiątych do ról zdecydowanie charakterystycznych. - Grał doskonale Lisiewicza ("Pan Geldhab"), Leona Champ-Turne ("Pomyłka"), Kłońskiego ("Lena"), Tricoche'a ("Tricoche i Cacolet"), a przede wszystkim Tholosana ("Nasi najserdeczniejsi") i Rodina ("Żyd wieczny tułacz"). Był aktorem niezwykle pracowi­tym (w 1901 miał już w repertuarze ponad pięćset ról). Wg A. Grzymały-Siedleckiego "techniką dochodził do tego, co innym aktorom podsuwa żywioł tworzenia. Rzadko wspomagał się zewnętrznymi odmianami przez odpowiednią charakteryzację i w odtwarzanych figu­rach na ogół prezentował nam swój własny tempera­ment". Spotykał się jednak z zarzutem pewnej jednostajności - atakował go za to Wł. Bogusławski, który nazwał go pesymistą w grze i pisał, że komizm jego jest raczej ironiczny i zjadliwy niż wesoły. Zgodnie chwalono jego dykcję, umiejętność prowadzenia dia­logu i monologowania. "Taką naturalnością w mowie jaką posiadał Szymanowski rzadko który z artystów Rozmaitości mógł się poszczycić. Nie miał z natury bogatej barwy głosu, ale umiał doprowadzić do wirtu­ozerii nawet falseciki, którymi operował w dialogach" (P. Owerłło). Tabl. 75.
Bibl.: Album teatr. II s. 46 (il.); Błeszyński: Glikson s. 7, 9-11, 13; Bogusławski: Siły i środki; Gliński: Teatr w Peters­burgu I s. 28, 31, 37-56, II s. 31, 43, 56; Got: Teatr Koźmiana; Grzymała-Siedlecki: Świat aktorski; Kotarbiński: Ze świa­ta ułudy s. 78; Koźmian: Teatr (il.); Okręt s. 390; Owerłło; Rapacki: Sto lat (il.); Rulikowski: Teatr warsz.; Sikorski: Szkoła Aplikacyjna s. 6, 11, 59; EMTA 1886 nr 133 (il.), 1891 nr 382 (il.), 1893 nr 528 (il.), 1896 nr 29, 1901 nr 15 (il.); Kur. warsz. 1917 nr 152, 153; Afisze, IS PAN; Chomiński; Jasiński.
Ikon.: Fot. pry w. i w rolach - IS PAN, MTWarszawa.
Źródło: Słownik Biograficzny Teatru Polskiego 1765-1965, PWN Warszawa 1973

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji