3 marca 2005
Krum Henocha Levina
Warszawa: polska prapremiera Kruma Henocha Levina, w przekładzie Jacka Poniedziałka i z nim w roli tytułowej, w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego, scenografii Małgorzaty Szczęśniak i z muzyką Pawła Mykietyna, w Teatrze Rozmaitości. Redbad Klijnstra – Tugati, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik – Dupa, Stanisława Celińska – Matka.
Dramat Levina rozgrywający się w prowincjonalnym mieście w Izraelu Warlikowski i Szczęsniak osadzili w scenerii starego kina z drewnianym parkietem. Krum już w prologu konfrontowany był z wiadomością o śmierci Matki, więc spektakl stawał się retrospekcją zdarzeń wywołanych jego powrotem do domu. Prochy Tugatiego, zmarłego w szpitalu zaraz po ślubie z Dupą, podczas domowej stypy były wysypywane z urny na stół i zdmuchiwane przez przyjaciół. W epilogu Krum płacząc po śmierci Matki tulił się do Taktyka w kobiecym stroju. Spektakl też grano na kameralnej scenie Starego Teatru w Krakowie, który był jego współproducentem.
Rafał Węgrzyniak