Artykuły

Pan(owie) i Pani(e) Smith

Mało popularny hotel gdzieś poza miastem. Dwie małżeńskie pary planujące w sielsko-wiejskiej scenerii złamać przysięgę wierności. Wścibski i przebiegły portier. I mnóstwo drzwi, przez które można uciekać, wpadać, podglądać, podsłuchiwać, zakradać się i trzaskać nimi do woli. Brzmi banalnie? Być może, jednak istotą dobrej farsy nie jest wcale zawiła i zaskakująca fabuła, lecz sposób, w jaki jest ona widzowi podana.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji