Artykuły

Farsa to przygda

Witold Mazurkiewicz, zanim został reżyserem, imał się różnych zawodów. U nas, w Teatrze Dramatycznym wyreżyserował "Mayday". I trafił w dziesiątkę. - Uznałem, że nie jest to - ot tak, zrealizować farsę i, że nie trzeba się tego wstydzić. Wymaga to niezwykłego skupienia, przygotowania, precyzjiCo jakiś czas mierzę się z farsami. Mamy z tego mnóstwo radości - mówi reżyser w Kurierze Porannym.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji