Artykuły

Najlepszy musical sezonu zobaczycie w Chorzowie

"Młody Frankenstein" Mela Brooksa i Thomasa Meehana w reż. Jacka Bończyka w Teatrze Rozrywki w Chorzowie. Pisze Marta Odziomek w Gazecie Wyborczej - Katowice.

Monumentalność i przepych wizualny to jednak w teatrze rozrywkowym bardzo ważny, jeżeli nie najważniejszy, element. I "Młody Frankenstein" jest tego potwierdzeniem.

Na afisz Teatru Rozrywki wreszcie trafił znakomicie zrealizowany spektakl muzyczny. To "Młody Frankenstein" w reżyserii Jacka Bończyka z Arturem Święsem w tytułowej roli.

Jest zabawne, naładowanie odniesieniami do erotyki libretto, są piosenki - wesołe, nieźle zaaranżowane i wpadające w ucho oraz świetna choreografia, równie znakomicie odtańczona przez zespół baletowy.

Znakomita scenografia i świetne aktorstwo

Wielkie brawa należą także się twórcom fantastycznej scenografii, która zmienia się co rusz niczym w kalejdoskopie. To ona, na równi z aktorami, rządzi na scenie, ponieważ tworzy niesamowity klimat z każdą kolejną sceną. Bo monumentalność i przepych wizualny to jednak w teatrze rozrywkowym bardzo ważny, jeżeli nie najważniejszy, element. I "Młody Frankenstein" jest tego potwierdzeniem.

Aktorstwo? Znakomite, a jakże. W obsadzie, prócz wybornego Artura Święsa, który jak zawsze czaruje swoim głębokim głosem, uwagę zwraca oczywiście obdarzona nieziemskim wokalem Wioletta Białk. Prym wiodą także znana dobrze publiczności Maria Meyer, gwiazda chorzowskiej sceny, a także - dobry jak zwykle - Kamil Franczak oraz zdolna Anna Surma. I Dariusz Niebudek, który naprawdę jest nie do poznania!

Musical z przymrużeniem oka

Nie mogę się nachwalić tej realizacji, ponieważ jest to spektakl, na który widzowie regularnie przychodzący pod strzechę Teatru Rozrywki czekali co najmniej od kilku sezonów. Jasne - zdarzały się produkcje bardzo dobre, jak zjawiskowa pod względem scenograficznym "Niedziela w Parku z Georgem", mądre i wciągające "Przebudzenie wiosny" czy też niedawny "Billy Elliot". Ale musicalu z "prawdziwego zdarzenia", czyli takiego, po obejrzeniu którego opadłyby nam z zachwytu szczęki, dawno na tych deskach nie było. Teraz, na szczęście, sytuacja ta uległa zmianie.

Taki jest "Młody Frankenstein" - wspólne dzieło Mela Brooksa i Thomasa Meehana, twórców równie przebojowych "Producentów", którzy niegdyś także gościli w repertuarze Teatru Rozrywki. Realizatorzy postanowili trochę ponaigrywać się z konwencji filmów grozy i romantycznej powieści gotyckiej. Zdystansowali się do mitu o dobrym potworze, powołanym do życia przez szalonego doktora. Z przerażającej opowieści uczynili wyborny żart sceniczny.

Najważniejsze w życiu są miłość i zabawa

Trzeba bowiem dobitnie zaznaczyć, że "Młody Frankenstein" to musical, w którym chodzi jedynie o dobrą zabawę. I nic więcej. Aha - i warto też zapamiętać przesłanie, które mówi o tym, żeby się kochać i śmiać. No bo cóż może być ważniejszego nad owe dwie czynności? Motto to realizowane jest w sposób śmieszny i z dystansem od samego początku.

Widzowie, którzy nie zaakceptują tej parodystycznej konwencji, mogą mieć problem z odbiorem musicalu. Dlatego też warto przed pójściem do teatru uzmysłowić sobie, że idzie się tam po to, by oddać się we władanie na trzy godziny wizualnej, słownej i muzycznej rozpuście. Znakomite są niektóre, choreograficznie rozbudowane, sceny. Jarzące się żaróweczki, mieniące się na srebrno kostiumy tancerek, kolorowe pióra, będące ozdobą aktorów - to naprawdę robi wielkie wrażenie!

A ucho cieszą niezwykle trafnie przetłumaczone przez Grzegorza Wasowskiego dialogi oraz słowa piosenek, które przełożył reżyser Jacek Bończyk. W ich aranżach zaś pobrzmiewają czasem znajome z innych musicali nuty. Bo tutaj wszystko jest zabawą, co reżyser udowadnia co rusz swoją arcyudaną inscenizacją.

"Młody Frankenstein" powróci do repertuaru Teatru Rozrywki w czerwcu. Będzie go można zobaczyć tylko 3 razy przed przerwą wakacyjną: 3, 4 i 5 czerwca. Warto więc sobie zarezerwować bilety już teraz. Nie pożałujecie!

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji