Artykuły

Biegnę więc jestem

Może mama miała rację, gdy mówiła, żeby Maria została urzędniczką we Francji albo lekarką. Dzieci artystów mają pod górę, bo kiedy pójdą drogą rodziców, całe życie muszą udowadniać, że są coś warte. MARIA SEWERYN zaryzykowała. Prowadzi teatr, gra. I jej życie stoi na głowie, bo dorastające dzieci, bo problemy z mężczyznami, no i ten temperament. Ale dopóki jest w ciągłym ruchu, nie ma czasu na kryzysy. Jest chronicznie niewyspana, przemęczona i szczęśliwa.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji