Artykuły

Alarm smogowy, czyli rewolta w Starym teatrze

Nie wiem, czy ci, którzy zdecydowali o powołaniu Jana Klaty na stanowisko dyrektora Starego Teatru, wiedzieli, co robią. Śmiem twierdzić, że nie bardzo. Wpuszczono bowiem do archikatedry polskiego teatru osobę, która zupełnie nie gwarantuje zachowania ciągłości i tradycji - a bez nich ciężko sobie wyobrazić główną polską scenę narodową. Czy bardzo mnie to martwi? W ogóle - pisze Marek Kęskrawiec w Dzienniku Polskim.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji