Artykuły

Własna sygnatura

Przeznaczeniem dramatu nie jest łatwe czytanie, ale jak największe otwarcie tekstu na potencjalne interpretacje reżyserskie. Nie można wymagać, żeby dramatopisarz mówił językiem rozkodowanym. Łatwo przyswajalną papką. Dla artysty język to wrażliwość, nie tylko narzędzie komunikacji - mówi Zyta Rudzka, laureatka Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji