Artykuły

Teatr mój widzę powszechny

- Z jednej strony, sąsiedztwo stadionu podnosi rangę położenia teatru, bo to świetne miejsce. Przerażające jest to, że teraz ten ogromny obiekt, ten ołtarz narodowej próżności, stoi pusty, nie zaprasza ani na sport, ani na kulturę, ani na rozrywkę, tylko straszy. My gramy ponad 50 spektakli w miesiącu, stadion "gra" raz na miesiąc - mówi Robert Gliński, dyrektor Teatru Powszechnego w Warszawie

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji