Artykuły

Sztuka jak... mecz

To będzie historyczne wydarzenie - Teatr Telewizji wraca do tradycji sprzed lat i będzie nadawany na żywo. Na początek zobaczymy komedię "Boska!" z Krystyną Jandą w roli głównej! Co ciekawe, telewizja pokaże także kulisy pracy aktorów.

Transmisja będzie nieco przypominała mecz - mówi popularna aktorka. - Kamera pokaże aktorów w garderobie i potem, jak wchodzą w graną przez siebie rolę. Od prywatności do gry... W studiu będzie też oczywiście publiczność, której reakcje pozwolą telewidzowi doświadczyć prawdziwych teatralnych emocji i niepowtarzalności każdego spektaklu - dodaje.

Bilety na wagę złota

W komedii "Boska!" Krystyna Janda gra Amerykankę Florence Foster Jenkins. To autentyczna postać, która zapisała się w historii jako najgorsza śpiewaczka operowa świata. Nie miała za grosz talentu, ale nie przyjmowała tego do wiadomości. Była do tego na tyle uparta i bogata, by nagrywać swoje pieśni i organizować sobie recitale. W końcu stała się postacią kultową... - To historia o tym, że warto walczyć o spełnienie marzeń, nawet tych najdziwniejszych - mówi aktorka. Na scenie towarzyszyć jej będą m.in. Maciej Stuhr, Wiktor Zborowski i Anna Iberszer. Sztukę napisał Peter Quilter, a reżyseruje ją Andrzej Domalik. "Boska!" jest wystawiana w warszawskim Teatrze Polonia już od czterech sezonów, ale cieszy się tak wielką popularnością, że zdobycie na nią biletów graniczy z cudem. Tym milsza to wiadomość dla fanów teatru, że będzie można ją zobaczyć w telewizji na żywo.

Powrót do korzeni

Teatr Telewizji ma już ponad 50 lat. Pierwszy spektakl, "Okno w lesie", w reżyserii Józefa Słotwińskiego, został wyemitowany 6 listopada 1953 ze studia telewizyjnego przy ulicy Ratuszowej w Warszawie. W ciągu pół wieku swojej działalności Teatr Telewizji wyprodukował ponad 4 tysiące spektakli. Na początku większość przedstawień nadawana była na żywo. Dzięki temu widzowie mogli doświadczyć niepowtarzalnej magii teatru - każdy spektakl, nawet tej samej sztuki był inny, nigdy nie było wiadomo do końca, jaka chemia wytworzy się między aktorami, czy ktoś się nie pomyli, jak zareaguje publiczność. Z czasem zrezygnowano z tej formy transmisji, bo bezpieczniejsze okazało się pokazywanie przedstawień, które zostały już wcześniej nagrane. Niestety, w ostatnich latach oglądalność Teatru Telewizji spadała, zmieniano godzinę jego emisji, a przez pewien czas nie było go w ogóle w cotygodniowej ramówce - przedstawienia pojawiały się na ekranie tylko raz w miesiącu. Czy "Boska!" oraz kolejne sztuki nadawane na żywo przywrócą mu fanów? Przekonamy się już wkrótce.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji