Przedstawienia

Trwa wczytywanie

Bertolt Brecht

Matka Courage i jej dzieci

inscenizacja
Ida Kamińska
przekład
Ida Kamińska
muzyka
Paul Dessau
scenografia
Zenobiusz Strzelecki
Obsada
Feldfebel
Arnold Paluszak
Werbownik
Michał Szwejlich
Matka Courage
Ida Kamińska
Eilif, jej syn
Karol Latowicz
Szwejcerkez, jej drugi syn
Juliusz Berger
Katrin, jej córka
Ruth Kamińska
Kucharz
Chewel Buzgan
Dowódca
Rubin Oguz
Kapelan
Marian Melman
Zbrojmistrz
Herman Lercher
Ivette
Julia Flaum
Żołnierz
Abram Rozenbaum
Żołnierz z przewiązanym okiem
Józef Retik
Wachmistrz, wywiadowca
Mojżesz Lancman
Pułkownik
Michał Szwejlich
Pisarz
Arnold Paluszak
Starszy żołnierz
Herman Lercher
Młodszy żołnierz
Andrzej Lubieniecki
Pijany żołnierz
Ino Toper
Młody rzemieślnik
Ino Toper
Jego Matka
Estera Kowalska
Eskortujący żołnierz
Mieczysław Bramski
Chorąży
Abram Rozenbaum
I Żołnierz
Rubin Oguz
II Żołnierz
Pejsach Podrabinek
Chłop
Izrael Białkowicz
Chłopka
Sara Rotbaum
Ich syn
Józef Retik

Opis przedstawienia

Premiera Matki Courage i jej dzieci Bertolta Brechta w Teatrze Żydowskim im. Ester Rachel Kamińskiej w Warszawie była pierwszą inscenizacją tego dramatu w Polsce.

Spektakl ten jest szczególnie istotny, ponieważ wpisuje się w dwa ważne dla współczesnej polskiej teatrologii pola badawcze: artykulacji traumy Holokaustu jako jednego ze zjawisk kształtujących polski teatr powojenny oraz recepcji dramatów i teorii teatralnej Bertolta Brechta. Jednocześnie w przedstawieniu tym Ida Kamińska stworzyła jedną ze swoich najważniejszych kreacji: od tego momentu dla wielu widzów oraz krytyków aktorka w nierozerwalny sposób była kojarzona z postacią Matki Courage.

W przedstawieniu tym Ida Kamińska stworzyła jedną ze swoich najważniejszych kreacji: od tego momentu dla wielu widzów oraz krytyków aktorka w nierozerwalny sposób była kojarzona z postacią Matki Courage... 
Fot. Franciszek Myszkowski,  Edward Hartwig.

Należy wspomnieć, że zarówno Kamińska, jak i aktorzy z jej zespołu mieli okazję bezpośrednio zapoznać się z oryginalnym spektaklem Matki Courage i jej dzieci w wykonaniu Berliner Ensemble. W 1953 roku Bertolt Brecht wraz z jego berlińskim teatrem odbył tournée po Polsce, w trakcie którego były grane trzy przedstawienia: Matka Courage i jej dzieci, Matka według sztuki Maksyma Gorkiego oraz Rozbity dzban według Heinricha Kleista. Szczególnie pierwszy spektakl wzbudził entuzjastyczną reakcję publiczności i był żywo dyskutowany na łamach prasy teatralnej. W recenzjach krytycy zastanawiali się nad kluczowymi pytaniami, z którymi będą się zmagać kolejni inscenizatorzy dramatu Brechta: czy Matka Courage jest wyłącznie ofiarą szalejącej wokół niej wojny? Czy może odwrotnie – robiąc interesy na wojnie, sama sprowadziła tragedię na siebie oraz swoje dzieci? [Zob. Szydłowski 1952, Pomianowski 1953, Swinarski 1990].

Przedstawienie Matki Courage i jej dzieci wystawione na deskach Teatru Żydowskiego w Warszawie dawało jednoznaczną odpowiedź: dramat Brechta w wykonaniu Idy Kamińskiej oraz zespołu został ukazany jako tragiczna historia żydowskiej matki, która w trakcie wojny traci trójkę dzieci. Głównym punktem odniesienia dla spektaklu było doświadczenie Zagłady oraz wojennych losów narodu żydowskiego. Chociaż na poziomie inscenizacji spektaklu Kamińska pozostała wierna historycznemu kontekstowi sztuki Brechta – zarówno scenografia, jak i kostiumy zaprojektowane przez Zenobiusza Strzeleckiego nawiązywały do XVII wieku – przez widzów oraz krytyków, m.in. Jana Kotta [Kott 1962, s. 61] oraz Stefana Treugutta [Treugutt 1957], spektakl został odczytany w perspektywie losów Żydów w czasie II wojny światowej. Warto zauważyć, że taka interpretacja dramatu wpisywała inscenizację w ciąg spektakli, które od momentu powojennej inauguracji Teatru Żydowskiego nawiązywały do Zagłady oraz doświadczenia nazizmu, jak m.in. sztuka Szymona Diamanta W noc zimową (1951) oraz Binema Hellera Dom w getcie (1953) [Krakowska 2016, s. 113-157]. Do tych spektakli będzie zaliczać się również inny dramat Brechta wystawiony na deskach Teatru Żydowskiego w 1960 roku: Strach i nędza Trzeciej Rzeszy w reżyserii Konrada Swinarskiego.

Najważniejszym świadectwem takiego właśnie odczytania spektaklu Matki Courage i jej dzieci z 1957 roku była recenzja Jana Kotta, będąca notabene małym arcydziełem sztuki krytycznej, zatytułowana Mutter Courage:

 Ida Kamińska wraca z miasta. Może coś utargowała, może tylko wyżebrała kawałek chleba. Zastaje córkę zamordowaną. Jest wielkie puste pole i jakaś obca chłopska rodzina, która przystanęła nad ciałem. Coś jej tłumaczą, coś mówią. Nie słyszy ich. Nie krzyczy. Już dawno wykrzyczała wszystko. Nie płacze. Już dawno nie ma łez. Tylko przebiera suchymi palcami, jakby odgarniała ziemię. Klęka przy córce. Już dawno wypowiedziała wszystkie słowa rozpaczy. Została jej w pamięci tylko jakaś dziecinna kołysanka, śmieszna, bezsensowna i tragiczna. Śpiewa ją głosem bezdźwięcznym, głosem, z którego uszła krew. Żydowska matka żegna ostatnie swoje dziecko. [...] Milczy Bóg i milczą ludzie. Zaprzęga się do wozu, zakłada popręgi, ciągnie go. Wie, że musi go ciągnąć i że już długo go ciągnąć nie będzie. Wóz jest prawie pusty, ale za ciężki na starą kobietę. Ale co można zrobić innego jak go ciągnąć. Ida Kamińska odegrała wielką tragedię. Ale nie była to tragedia markietanki z czasów wojny trzydziestoletniej, która zaufała wojnie, która żyła z wojny i którą wojna oszukała. Była to tragedia odegrana na tekście Brechta, ale tragedia zupełnie inna i o wiele bardziej współczesna. [...] Ida Kamińska jest jedną z największych współczesnych tragiczek. Ale tym razem nie potrzebowała uczyć się roli. Ona była i jest żydowską Matką Courage. Całuję pani ręce, pani Ido [Kott 1962, s.61].

Według Kotta największą wartością przedstawienia była rola Idy Kamińskiej jako Matki Courage: to na jej interpretacji spoczywał cały ciężar spektaklu. Co istotne, w następnych dekadach Kott będzie wielokrotnie powracał do tego doświadczenia teatralnego. W eseju Teatr esencji: Kantor i Brook, opublikowanym w 1984 roku, lapidarnie stwierdzi, że aktorka „Była żydowską matką czasu Zagłady. Była wszystkimi żydowskimi matkami czasu Zagłady. Jeżeli istnieje teatr esencji, to jest właśnie taki teatr" [Kott 1986, s. 292-293]. W cytowanym szkicu do kategorii „teatru esencji" Kott zaliczył troje artystów: Tadeusza Kantora, Petera Brooka oraz właśnie Idę Kamińską w roli Matki Courage. Sam „teatr esencji" krytyk opisał następująco: „Esencją jest to, co z nas zostaje. Esencją jest dramat ludzki oczyszczony z przypadku i ze złudzeń, że są w nim jakieś wybory. Esencją jest ślad" [Kott 1986, s. 292-293]. Jeśli chodzi o Kamińską, to – jak twierdził krytyk – stała się ona scenicznym ucieleśnieniem losu całego narodu żydowskiego.

Spektakl był zrealizowany w sposób odwołujący się do estetyki teatru iluzjonistycznego. 
Fot. Franciszek Myszkowski,  Edward Hartwig.

Mimo wstrząsającej aktualizacji dramatu Brechta, spektakl był zrealizowany w tradycyjny sposób odwołujący się do estetyki teatru iluzjonistycznego. Przed rozpoczęciem przedstawienia scenę zasłaniała kurtyna z namalowaną średniowieczną postacią galopującej na koniu śmierci – co zapowiadało główny temat spektaklu: bezwzględność losu oraz historii wobec ludzi. Po podniesieniu kurtyny widzom ukazywała się pusta przestrzeń sceny z namalowanymi w tle barwnymi, płóciennymi horyzontami. O tych rozwiązaniach inscenizacyjnych bardzo krytycznie pisał Andrzej Wirth: „Jest to anachroniczna interpretacja Brechta. [...] Ze sztuki, której teatralizacja mogła być pokazem nowatorstwa inscenizacyjnego, uczyniono «reżyserski zabytek», z «Matki Courage» jakąś «Babkę Courage»" [Wirth 1957]. Tradycyjna była również sama narracja reżyserska. W spektaklu całkowicie zrezygnowano z awangardowych elementów teatru Brechta – takich jak zasada montażu oraz podziału na songi i sceny – na rzecz stworzenia płynnej ciągłości oraz linearnej narracji. Przywołany w kostiumach i scenografii historyczny kontekst sztuki Brechta w realizacji okazał się, jak twierdził Andrzej Wirth, niespójny, a momentami nietrafny (np.: „w ogóle żołnierze w warszawskim spektaklu ucharakteryzowani są na wzór Ali Baby i czterdziestu rozbójników, co odbiera sztuce powagę historyczną i niweczy grozę wojny, która unosić się ma nad sceną", albo „rusztowanie, na które wspina się niema Kathrin, ginie gdzieś pod sufitem wraz z bohaterką tej sceny, demaskując fałsz pozorów" [Wirth 1957].

Ida Kamińska (Matka Courage), Ruth Kamińska (Katrin).
Fot. Franciszek Myszkowski,  Edward Hartwig.

Również inni recenzenci spektaklu skupiali się raczej na walorach aktorskich jako najsilniejszym aspekcie przedstawienia. W recenzji Andrzeja Władysława Krala zamieszczonej w „Teatrze" czytamy: „W teatrze Kamińskiej aktorstwo było ostre w wyrazie, zbliżone nieco do stylu niemieckiego, i ono głównie stanowiło o ekspresji spektaklu. Tak grali Chewel Buzgan, Marian Melman, Karol Latowicz czy Juliusz Berger. Na tym tle szczególnym ewenementem była rola Idy Kamińskiej. Jej Matka Courage zagrana z przedziwnym liryzmem, «miękko», z wielką dozą kobiecości, niemal rzewnie, wstrząsała swym losem jak typowa mateczka żydowska miotana straszliwymi doświadczeniami ostatniej wojny" [Kral 1959]. Pochwały zebrała również Ruth Kamińska w roli niemej córki Kathrin: „swoją wielką scenę bicia w bęben w obronie dzieci i śmiertelnie zagrożonych, śpiących ludzi Ruth Kamińska zagrała czysto i mocno, wnosząc na scenę ton wielkiej poezji" [Wołoszczyński 1957]. Jednocześnie krytycy byli zgodni, że było to przedstawienie nie-brechtowskie, odwołujące się do emocji widzów, a nie do ich zdolności analizowania faktów czy krytycznego myślenia. Cała waga spektaklu pokazanego na deskach Teatru Żydowskiego polegała na ukazaniu Matki Courage i jej dzieci jako ofiar toczącego się konfliktu, konfliktu, który – odwołując się do słów Kotta – stanowił „dramat ludzki oczyszczony z przypadku i ze złudzeń, że są w nim jakieś wybory" [Kott 1986, s. 292-293]. Taka perspektywa była, jak zauważył również sam krytyk, sprzeczna z założeniami Brechta, który w swojej sztuce chciał ukazać, że wojna stanowi efekt konfliktów ekonomicznych, a tragedia Matki Courage wynika z jej chęci zrobienia interesu w każdej sytuacji.

Pierwsza i ostatnia strona okładki programu przedstawienia

Spektakl był grany w jidysz z dostępnym w słuchawkach tłumaczeniem symultanicznym na język polski. Fakt ten stanowił ważny element recepcji. Stefan Treugutt pisał o tym w następujący sposób: „Nawet tekst w wersji żydowskiej jakby tracił na ostrości [...]. A jednak, to jakoś bardziej po domowemu wypada. [...] Złudzenie, oczywiście, nie ma literatury nieprzetłumaczalnej, przecież Mutter Courage szczególnie związana jest z fonetycznym nawet walorem niemczyzny. Właśnie „Mutter", a nie „matka", „Mutter" z głuchym i krótkim podwójnym „t", z warkotliwym „r" i z niemiecką intonacją przydomka „Courage" [Treugutt 1957]. Na język, w jakim jest grany spektakl, zwracał również uwagę Jan Kott: „Teatr na Królewskiej w ten poniedziałek był do połowy pusty. [...] Nikt prawie z widzów nie rozumiał po żydowsku. Gdzieś w kącie ktoś szeptem tłumaczył sąsiadowi, i może dlatego tragedia Mutter Courage odegrana przed tą setką osób w niezrozumiałym dla nich języku, jednocześnie dalekim i bliskim, obrastała zupełnie innymi treściami, była inną sztuką" [Kott 1962, s. 61]. Kott podkreślał, że Teatr Żydowski w latach 50-tych coraz bardziej zmagał się z problemami dotyczącymi frekwencji. Było to związane z faktem, że po II wojnie światowej coraz więcej Żydów decydowało się na opuszczenie Polski, czego apogeum przypadło, jak wiadomo, na rok 1968, kiedy to kilkanaście tysięcy osób pochodzenia żydowskiego wyjechało z kraju: wśród nich była również Ida Kamińska z rodziną oraz wiele osób z jej zespołu.

Bibliografia

  • Co począć z Brechtem?, „Dialog” 1984, nr 8;
  • Grynberg Henryk, Życie codzienne i artystyczne, Warszawa 1991;
  • Kamińska Ida, Moje życie, mój teatr, przeł. Joanna Krakowska-Narożniak, Warszawa 1995;
  • Kott Jan, Kamienny Potok. Eseje, Londyn 1986;
  • Kott Jan, Mutter Courage, w: tenże, Miarka za miarkę, Warszawa 1962;
  • Krakowska Joanna, PRL. Przedstawienia, Warszawa 2016;
  • Kral Andrzej Władysław, Zapiski o „Matce Courage", „Teatr" 1959, nr 3;
  • Michalska Dorota, Kadysz dla Matki Courage, „Dialog" 2017, nr 3;
  • Niziołek Grzegorz, Polski teatr Zagłady, Warszawa 2013;
  • Treugutt Stefan, Matka zabitych dzieci, „Przegląd Kulturalny"1957, nr 29;
  • Wirth Andrzej, Babcia Courage, „Polityka"1957, nr 22;
  • Wołoszczyński Roman, Brecht, Muter Courage i Ida Kamińska, „Nowe Sygnały" 1957, nr 39.

Dorota Michalska (2018)

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x