Osoby

Trwa wczytywanie

Kazimierz Owsiński

OWSIŃSKI Kazimierz (1752 woj. krakowskie – 13 maja 1799 Lwów),

aktor, dyrektor teatru.

Był mężem Julii Sikorskiej. Pochodził z rodziny szlacheckiej. Do szkoły uczęszczał w Krakowie. W 1768 przerwał naukę i przystąpił do konfederacji krakowskiej. Następnie służył na dworze prymasa Gabriela Podoskiego, wyjeżdżając z nim prawdopodobnie często za granicę (m.in. do Gdańska, Hamburga, Drezna, Pragi, Wiednia, Paryża).

W 1774 zaangażował się do zespołu Teatru Narodowego w Warszawie. Debiutował w roli Nizińskiego (Dumny). Publiczność „dostrzegła w nim wiele obiecującą zdatność” (Wojciech Bogusławski). Szybko zdobył dużą popularność i objął role pierwszych amantów. W 1780 uczestniczył w zatargu aktorów z Michałem Bisestim i jako „herszt” został nawet osadzony w więzieniu. W lipcu wyjechał z zespołem AgnieszkiTomasza Truskolaskich do Lwowa i występował tam do 1783. W listopadzie powrócił do Warszawy, aby ją opuścić ponownie w czerwcu 1784. Uczestniczył w występach zespołu Wojciecha Bogusławskiego w Grodnie i Dubnie. Od grudnia tego roku do 1787 występował w Teatrze Narodowym w Warszawie, w 1787–90 w Krakowie, a po powrocie do Warszawy do 1794 znowu w Teatrze Narodowym. Po wyjeździe Bogusławskiego z Warszawy od lutego do czerwca 1795 kierował małym zespołem występującym w teatrze na placu Krasińskich. W lipcu przeniósł się do Lwowa i występował tam już do końca życia.

Uznawany był przez współczesnych za najwybitniejszego polskiego aktora.

Wg Wojciecha Bogusławskiego był „średniej ciała postaci, ani chudy, ani zbyt tłusty. Oczy duże, niebieskie, w czasie gry dziwnej nabierały żywości. Twarz długa, bardziej męska niżeli powabna, pełna była mocnych wyrazów, co sprawiało, że równie w tragicznej jako i komicznej grze doskonale różne wyobrażał odmiany. Poruszenia jego ciała były poważne, gesta rąk, osobliwie w tragedii, krótkie lecz silne. Głos jego brzmiący a razem przyjemny, przenikał duszę i wzbudzał nadzwyczajne jakieś omamienie […]. Przy pierwszych wystawieniach nowych sztuk widać było w roli jego przygotowanie, przy powtórzonych grał często wcale inaczej. Zdawało się wtedy, że dopiero w czasie gry inną grę tworzył, a że i ta równie dobrą była, dowodziło to w nim prawdziwy geniusz, który nie miał granic talentu”.

Grał m.in. Wilsona (Fabrykant londyński), Henryka VI (Henryk VI na łowach), Klaudiusza (Hamlet), Strabona (Demokryt), Solimana (Soliman II, czyli Trzy sułtanki), Polifonta (Meropa), Don Bazylia (Cyrulik sewilski), Fircyka (Fircyk w zalotach), Króla (Król w kraju rozkoszy). Kreacją była rola Bewerleja (Bewerlej, czyli Gracz angielski): „Sławnym było wejście jego w piątym akcie tej sztuki, kiedy osadzony w więzieniu, umyśliwszy zakończyć męki swoje trucizną, wchodził, udaną spokojnością pokrywając okropny zamiar, który wszelako przerażające twarzy jego rysy wydawały… Przy spokojnej twarzy widać było drżącą rękę, która niosła do ust naczynie śmierci.” (Wojciech Bogusławski).

Bibliografia

Bernacki: Teatr; Bogusławski: Dzieje T.N. s. 243-256 (il.); Estreicher: Teatra; Got: Na wyspie Guaxary; Pepłowski: Teatr we Lwowie I; Teatr Narodowy 1765-94; Wierzbicka: Sześć studiów; K. Wierzbicka: Życie teatralne w Warszawie za Stanisława Augusta, Warszawa 1949; Chomiński; Jasiński; Krogulski.

Ikonografia

J. Sonntag (zakład lit. L. Letronne, Warszawa): Portret, lit., W. Bogusławski: Dzieła Dramatyczne, Warszawa 1820 t. I; NN: Portret drzew. repr. Przyjaciel Ludu 1839 nr 30.

Źródło: Słownik biograficzny teatru polskiego 1765-1965, PWN, Warszawa 1973.
Zachowano konwencje bibliograficzną i część skrótów stosowanych w źródłowej publikacji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x