Osoby

Trwa wczytywanie

Antoni Bensa

BENSA, Benza, Antoni (1787 Lwów – 16 października 1859 Lwów),

aktor, dyrektor teatru.

Był mężem Józefy Bensowej. Urodzony w zamożnej rodzinie lwowskiej (pochodzenia włoskiego), uczył się w gimnazjum, a także miał własnego „preceptora do nauk”. Równocześnie wbrew zakazom rodziców „wymykał się wieczorem z domu – jak wspo­minał Władysław Zawadzki – wkradał się do teatru wnosząc za którymś z muzykusów skrzypkę lub basetlę i tam w kącik orkiestry schowany […] z bijącym sercem i oczami w scenę wlepionymi przepędzał wieczór, nie dbając, że po powrocie do domu czekała go niechybnie kara”. Tak wielkie wrażenie zrobiły na młodym chłopcu przedstawienia zespołu Wojciecha Bogusławskiego we Lwowie w 1795–99; podobno w 1799 należał już do zespołu (Karol Estreicher wymienia nazwisko Bensy wśród aktorów pozostałych we Lwowie po wyjeździe Bogusławskiego do Warszawy). Ok. 1800 brał udział w przedstawieniach „théâtre de société” w pałacyku Wronowskich. Ok. 1803 mając niewiele ponad piętnaście lat uciekł z domu i pod przybranym nazwiskiem wstąpił w Kamieńcu Podolskim do zespołu Jana Nepomucena Kamińskiego, z którym wyjechał następnie na występy m.in. do Odessy i Kijo­wa. Wg Władysława Zawadzkiego „lękając się dać wiedzieć o so­bie rodzicom zasiłków pieniężnych nie otrzymywał żadnych, gaży nie pobierał, znalazł się więc w nędzy”, z której wybawił go po dłuższym dopiero czasie benefis (grał wówczas w Weselu Figara) udzielony mu – wg Karola Estreichera – przez dyrektora teatru dzięki przypadkowej protekcji dawnych lwowskich znajomych.

Około 1810 prze­niósł się do Krakowa i „we wszystkich kołach z upo­dobaniem przyjmowany” w sezonie 1810/11 był nawet dyrektorem teatru krakowskiego. W tym czasie ożenił się z aktorką Józefą Różańską, krewną pisarza Józefa Korzeniowskiego, który był potem wielbicielem talentu Bensy i jego serdecz­nym przyjacielem. Owocem tej przyjaźni jest obfita ko­respondencja oraz kilka sztuk, napisanych przez Ko­rzeniowskiego z myślą o Bensie.

W 1811 Bensa opuścił Kraków i przeniósł się do Lwowa, gdzie wkrótce został zaangażowany na stałe przez Jana Nepomucena Kamińskiego. Recenzenci krakowscy żegnali Bensę pochlebną oceną: „Pan Bensa może kiedyś na wysokim stanąć stopniu” („Gazeta Krakowska”, 1810). Przewidywania te zaczęły się sprawdzać już we Lwowie: publiczność przyjęła Bensę „z nadzwyczajnym entuzjazmem”, widząc go najchętniej w rolach tragicznych. Był to bowiem wówczas – jak pisał Karol Estreicher - „mąż męskiej pięk­ności, rzadkiej wymowy, deklamator w tragediach bo­haterskich nieporównany”. Recenzenci widzieli w nim „talent niepospolity, wymowną grę twarzy, wiele natu­ralności”, utrzymując zgodnie, że jego kreacje aktorskie uderzają prawdą psychicznego przeżycia; „grał jakby nie miał widzów przed sobą, swobodnie i spokojnie – pisał Estreicher – w toku gry dopiero sytuacje go unosiły […] a efekt wywołany taką grą był nierównie silniejszy”.

W 1816 występował gościnnie w Warszawie i Lublinie, grając m.in. rolę tytułową w Hamlecie; w 1820 odniósł sukcesy na scenie krakowskiej (występował tu wraz z zespołem teatru lwowskiego); 19 września 1822 wystąpił z powodze­niem w Warszawie w roli Hipolita (Fedra). „Obsypy­wano go oklaskami – pisał Kazimierz Władysław Wójcicki – kwia­tami, a co dziś już należy do wspomnień dalekiej prze­szłości – i złotem”. Wielu współczesnym nie podobała się jednak w jego grze nierówność i brak precyzyjnego wykończenia roli, liczenie tylko na natchnienie, częste zaniedbywania się i lekceważący stosunek do publicz­ności. „Bensa grał świetnie, jeżeli tylko miał ochotę” – zanotował Karol Estreicher. Od 1831 wchodził w skład komitetu aktorów teatru lwowskiego, w 1835 podpisał w jego imieniu podanie do władz.

Wiosną 1842 wyjechał do Wiednia obrażony na nowego dyrektora teatru lwowskiego Stanisława Skarbka za odrzucenie jego żądań przy sporządzaniu nowego kontraktu, ale wskutek usilnych protestów lwowskiej publiczności Skarbek musiał zgodzić się na jego propozycje. Bensa wrócił triumfalnie na scenę w sierpniu 1842 występując w roli tytułowej w tragedii Belizariusz; wg ówczesnych recenzentów „zapał i unie­sienie nie miało granic”.

W początku 1844 Skarbek oddalił go jednak z zespołu za brak dyscypliny. Nie występując odtąd przez parę lat na scenie Bensa żył z oszczędności; w 1845 wniósł podanie do sejmu gali­cyjskiego o udzielenie mu „małego, rocznego wspar­cia”, ale prośbie jego odmówiono. O tym okresie jego życia brak szczegółowych wiadomości. Po śmierci Stanisława Skarbka w 1848 Bensa powrócił do zespołu teatru lwowskiego; występował już znacznie rzadziej, ponieważ „pamięć mu nie służyła”. Zachował jednak nadal niepospolitą „wprawę sceniczną”, szlachetność postawy i umiejęt­ność wyrażania wielkich namiętności. Mimo „skaz starości” nadal cieszył się opinią pierwszego tragika lwowskiej sceny.

Ważniejsze role w tragediach i dramatach: Don Rodrygo (Cyd), Młody Horacjusz (Horacjusze), Zygmunt August (Barbara Radziwiłłówna Alojzego Felińskiego), Trepka (Gliński), Wacław (Piąty akt), Judeas (Machabeusze), Ferdynand (Intryga i miłość), Karol Moor (Zbójcy), Poza (Don Carlos), Dawid (Saul), Rinaldo (Hrabiowie Guiscardi), Don Pedro (Inez de Castro); w komediach i komediooperach grał m.in. Erasta (Stryjowie i stry­jenki), Gustawa (Śluby panieńskie), Bardosa (Zabobon).

W cytowanej przez Władysława Zawadzkiego autobiografii pisał: „mimo niezliczonych przeciwności, przechodząc roz­maite koleje, starałem się jak najusilniej kształcić i do­skonalić w sztuce dramatycznej, którą ukochałem nie jako rzemieślnik, ale z całym przekonaniem o jej świę­tości i pożyteczności dla narodu, którego przechowuje język, pamiątki i zwyczaje”. Ostatni raz wystąpił na scenie 31 paźdzernika 1849 w roli Don Gutiera (Lekarz swego honoru).

Bibliografia

Bąkowski: Teatr krak. s. 56, 83; B. Czarnik: Korzeniow­ski i teatr lwowski, Lwów 1896 (odbitka z Przewodnika Nau­kowego i Literackiego); Estreicher: Teatra; Lasocka: Teatr lwow. (il.); Pepłowski: Teatr we Lwowie I; PSB I (L. Simon); Wspomnienia aktorów (B. Dawison); W. Zawadzki: Pamięt­niki życia literackiego w Galicji, Kraków 1961; Afisz teatr. 1970/71 nr 53.

Ikonografia

F. Tepa (zakład lit. P. Pillera, Lwów): Portret, lit., 1846 - MHKraków, MHLwów, MTWarszawa.

Źródło: Słownik biograficzny teatru polskiego 1765–1965, PWN, Warszawa 1973. Zachowano konwencję bibliograficzną i skróty używane w źródłowej publikacji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x