Osoby

Trwa wczytywanie

Roman Turczynowicz

TURCZYNOWICZ Roman (14 III 1813 Radom - 21 V 1882 Warszawa), tancerz, baletmistrz. Był synem Jana T. i Franciszki z Glinieckich, mężem -> Kon­stancji T., ojcem -> Konstantego T., -> Marii T. i -> Leonarda T. W 1822 został przyjęty do warsz. szkoły baletowej; nauczycielami jego byli: H. Debray i M. Pion. 10 VI 1824 debiutował w pas de trois w t. w Po­marańczami podczas widowiska dworskiego. 1 VII 1825 został przyjęty do baletu warsz. na etat solisty. 15 VIII 1833 objął również stanowisko nauczyciela młodszych klas w szkole baletowej. 18 V 1836 ożenił się z tancerką Konstancją Damse. Jako tancerz naj­większe sukcesy odnosił w 1833-43. Tańczył solowe tańce charakterystyczne, z których najbardziej znanym był walc styryjski w balecie "Mimili, czyli Styryjczykowie" i pas mazurowe z "Wesela w Ojcowie". Na przemian z M. Pionem wykonywał główne partie męskie w wielu baletach, m.in. Jamesa ("Sylfida"), Alidora ("Rycerz i wieszczka"), Alvara ("Herta"). 1 II 1842 partnerował Marii Taglioni w "Sylfidzie". W październiku 1842 wysłany przez dyrekcję do Paryża, występował z żoną na scenie Opery tańcząc mazura i krakowiaka w ba­lecie "Diabeł rozkochany". "Młodzi tancerze polscy, przystojni i żywi, przydali baletowi jakiś niezwykły zapał i popęd nieznany" - napisał Jules Janin. T. jego zdaniem "zajął kobiety spoglądające z chęcią na tak dziarskiego zucha". "Jest również wesołym i żwa­wym tancerzem i z bardzo zwycięską miną dzwonił podkówkami. Jego hałaśliwy zapał dobrze odbijał przy delikatnej i odznaczającej się twarzy jego żony" - dodawał inny krytyk paryski. Po powrocie T. miano­wany został reżyserem baletu. W ciągu następnych dwóch lat występował jeszcze jako tancerz przygoto­wując kilka nowych partii, m. in. Mulnera ("Gitana"). Wkrótce jednak obowiązki reżysera zmusiły go do zaniechania występów. Korzystając z pomocy i wska­zówek ówczesnego dyr. baletu F. Taglioniego 19 V 1844 ułożył divertissement do opery "Jezioro wieszczek". 27 VII 1845 wspólnie z P. Taglionim wystawił balet "Pani T... w podróży". Jako samodzielny choreograf debiutował 8 II 1846 oryginalnym baletem "Okrężne pod Kielcami" wg znanej sztuki J. Korzeniowskiego. W następnych latach przejmował stopniowo obowiąz­ki kierownika baletu. Po wyjeździe F. Taglioniego od 1 XI 1853 mianowany został oficjalnie dyr. baletu WTR. Wysyłany rokrocznie za granicę, zapoznawał się z głoś­nymi pozycjami repertuaru eur. i najnowszymi kie­runkami w rozwoju baletu. W swoich układach nie trzymał się jednak niewolniczo pierwowzoru adaptując go do potrzeb swego zespołu i zgodnie z własnym smakiem. J.T.S. Jasiński pisał, że gdyby autorzy zagraniczni "widzieli przedstawienia prac swoich na scenie warszawskiej, byliby wdzięczni panu Turczynowiczowi, że usuwając miejsca niezbyt szczęśliwe w ich utworach, zastępował je z wielkim talentem swoimi pomysłami". Dysponując znakomitymi wyko­nawcami, przy pomocy A. Sacchettiego i J. Stefaniego, ukształtował bogaty repertuar. "Hrabina i wieśniaczka", "Giselle", "Katarzyna, córka bandyty", "Esmeralda", "Asmodea", "Korsarz", "Marco Spada", "Modniarki" to najcelniejsze pozycje, latami nie schodzące z afiszów. Oryginalne divertissements, jak np. "Uroczystość róż", "Tańce perskie" oraz tańce skomponowane przez T. do kilkudziesięciu oper stanowiły małe arcydzieła i w ciągu kilkudzie­sięciu lat wykonywane były w niezmienionej formie. Wielką zasługą T., znawcy i miłośnika rodzimego folkloru, była walka o narodowy charakter zespołu warsz., toczona wbrew cenzurze i dyrektywom władz, ros., dążących do nadania temu baletowi kosmopo­litycznego charakteru. Wystawianie oryginalnych baletów osnutych na motywach pol. było niemożliwe. T. obrał więc inną drogę: w każdy nowy balet - czasem nawet wbrew logice - wplatał rodzime mazury i krakowiaki. Próby śmielszych poczynań w tym kie­runku sprawiły, że na jeden sez. (1856/57) został odsunięty od t., a stanowisko jego powierzono znanemu włoskiemu choreografowi C. Blasisowi. Wkrótce wrócił jednak na swoje stanowisko. Walka o wprowadzenie na scenę warsz. moniuszkowskiej "Halki" była również w pewnym sensie walką o prawo obywatelstwa naro­dowego tańca pol. na tej scenie. T. stworzył tu tak doskonałą sceniczną syntezę narodowych tańców, że przetrwały one w niezmienionej postaci do 1917. Osobny rozdział w działalności T. stanowiła jego praca pedag. na terenie warsz. szkoły baletowej prowadzona systematycznie w ciągu trzydziestu pięciu lat. Wśród pokoleń jego uczniów błyszczały takie nazwiska jak: H. Cholewicka, H. Meunier, J. Popiel. 19 VIII 1865 obchodził uroczysty jubileusz czterdziestolecia pracy artystycznej. Pozostał jeszcze na swym stanowisku w ciągu dwóch lat, wystawił ostatnie swe dzieło "Monte Christo", dane 31 VIII 1866 na jego benefis, i w poł. 1867 opuścił t. przechodząc na emeryturę.
Bibl.: Pam. sceny warsz. 1838 s. 44, 1839 s. 256, 1840 s. 63, 138; Pudełek: Warsz. balet romantyczny (il.); Gaz. warsz. 1842 nr 285, 1882 nr 112; Journal des Debats Politioues et Litteraires 17 X 1842 (J. Janin); Kur. por. 1882 nr 140; Kur. warsz. 1842 nr 285, 1882 nr 113; Akt zgonu 281/1882 w parafii Św. Andrze­ja, Warszawa.
Ikon.: M. Fajans: Portret, lit., ok. 1850 - MNKraków; Fot. pryw. - IS PAN, MTWarszawa.
Źródło: Słownik Biograficzny Teatru Polskiego 1765-1965, PWN Warszawa 1973

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x