Artykuły

Trzeba cenić życie

- Sztuka zawsze jest rodzajem odpowiedzi na pytania dręczące jej współczesnych. Należałoby się tylko teraz zastanowić, jak ma ona reagować na obecną rzeczywistość. To nie może być proste przełożenie realizmu na scenę, bo popadamy w tautologię - mówi scenograf i reżyser JÓZEF SZAJNA, który w tym roku obchodzi jubileusz 85. urodzin.

Józef Szajna obchodzi w tym roku 85. urodziny. Reżyser, scenograf, malarz i grafik swoimi kolejnymi pracami daje świadectwo najokrutniejszych doświadczeń, które w jego ujęciu stają się uniwersalne.

W przedstawieniach takich, jak "Dante" czy "Cervantes" konstruował niezwykłą scenografię, nietypowo organizował przestrzeń teatralną, współtworząc ze swoimi aktorami osobisty plastyczny teatr wizji. Wstrząsający obraz apokalipsy wojennej w "Replice" poruszał widzów na całym świecie. Urodziny Józefa Szajny zbiegają się w tym roku z obchodami 35-lecia działalności Centrum Sztuki Studio, którego jest założycielem. Z tej okazji Studio zaprasza na jubileusz wybitnego artysty.

Agnieszka Rataj: Był pan świadkiem szaleństwa wojny w XX wieku. Jest XXI wiek i widać, że tamte doświadczenia niewiele ludzi nauczyły. Czy ma pan swoje przesłanie dla nas, współczesnych?

Józef Szajna: Po pobycie w obozach w Oświęcimiu i Buchenwaldzie urodziłem się właściwie na nowo. Wynika z tego jedno motto, które towarzyszyło mi nieustannie: trzeba cenić życie. Starałem się żyć nie pasywnie, ale nieustannie przekształcając w swojej pracy wojnę na apokalipsę, która ma być oskarżeniem i ostrzeżeniem. Ale jednocześnie zależało mi na przekraczaniu różnych uprzedzeń i stereotypów w momencie spotkania ludzi z ludźmi. Chciałbym, aby symbolem tego stał się kopiec zaprojektowany przeze mnie dla Muzeum w Oświęcimiu. To jest przesłanie: wołanie o pojednanie i wzajemne zaufanie.

Osądza pan przeszłość, a jak jest z teraźniejszością, kiedy wracają upiory nacjonalizmu i nienawiści?

- To sposób na skłócenie ludzi. Rozbitym społeczeństwem łatwiej jest rządzić. Tu nawet nie chodzi o idee, bo mam takie wrażenie, że są one rozpatrywane w kategoriach wygody rządzących. Ale sporo w tym i naszej winy. W jednym z moich przedstawień użyłem sformułowania: człowiek sam siebie zaniedbuje. To trzeba sobie ciągle przypominać. Przez brak przekonań i działań bardzo łatwo się poddać. Stajemy się wtedy tylko karzełkami.

Czy sztuka, teatr mogą być jakąś receptą na nasze problemy?

- Sztuka zawsze jest rodzajem odpowiedzi na pytania dręczące jej współczesnych. Należałoby się tylko teraz zastanowić, jak ma ona reagować na obecną rzeczywistość. To nie może być proste przełożenie realizmu na scenę, bo popadamy w tautologię. Znaleźć metaforę odpowiadającą współczesności - to być może znalezienie recepty.

Jubileusz Józefa Szajny, Centrum Sztuki Studio, pl. Defilad 1, PKiN, tel. 022 656 69 41, 19.03, godz. 18

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x