Artykuły

Kto się boi Martina Crimpa

Martin Crimp ma za sobą bardzo pracowity rok. Autor cieszący się ogromnym uznaniem na niemieckich, francuskich i włoskich scenach zaskakująco rzadko gości w rodzimych brytyjskich teatrach. Inscenizację jego dramatu prędzej zobaczyć można w Berlinie niż w Londynie - pisze Konrad Zieliński w miesięczniku Teatr.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji