Artykuły

Mistrzowska lekcja Wojciecha Pszoniaka

To było niezwykłe spotkanie. Teatr Groteska, pomysłodawca i gospodarz comiesięcznego Kodu Mistrzów, musiał się chyba tym razem mocno poszerzyć, choć i tak nie wiadomo, jak zdołał pomieścić na widowni, na balkonach, w korytarzach i przejściach nieprzebrane rzesze widzów, którzy na dodatek nie chcieli nawet po kilku godzinach wypuścić Wojciecha Pszoniaka z sali - pisze Maria Malatyńska w Krakowie.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji