Artykuły

Tablica na dworcu: w trzydziestą rocznicę śmierci Zbigniewa Cybulskiego

W środowe południe, ciasno otoczony ludźmi, którzy przybyli na trzeci peron wrocławskiego Dworca Głównego, Andrzej Wajda zdjął biały kożuch odsłaniając tablicę upamiętniającą trzydziestą rocznicę śmierci Zbigniewa Cybulskiego. Taki kożuch miał na sobie Cybulski 8 stycznia 1967 roku, gdy po nieudanym skoku zginął pod kołami porannego pociągu odjeżdżającego do Warszawy.

- Zbieramy się tu, bo Zbyszek Cybulski żyje. Wszystko, co zostawił w naszej pamięci, w rolach filmowych i teatralnych, czerpał z życia innych ludzi. Dlatego był wielkim, wspaniałym artystą. Odkrywamy tę tablicę na dworcu kolejowym, gdzie poczynił on tyle obserwacji i tyle pomysłów przyszło mu do głowy. Pamiętajcie, że Zbyszek był wielkim artystą, ponieważ umiał wmieszać się w przypadkowy, anonimowy tłum i dzięki swojej nieposkromionej wyobraźni stać się jego głosem - powiedział odsłaniając tablicę Andrzej Wajda. Oprócz napisu: "Z tego peronu 8 stycznia 1967 w swoją ostatnią podróż wyruszył Zbyszek Cybulski - aktor" na tablicy wyrytych jest kilka klatek filmowych powielających znany kadr przedstawiający Cybulskiego z uniesioną do góry ręką. Tablicę, która powstała z inicjatywy dolnośląskiego oddziału "Gazety Wyborczej", wykonali wrocławscy plastycy Grażyna Jaskierska i Madej Abrzykowski.

W uroczystości na peronie obok najbliższych Zbigniewa Cybulskiego: brata Antoniego i syna Macieja wzięli licznie udział reżyserzy i aktorzy, przedstawiciele wrocławskich władz i kierownictwa kinematografii oraz sympatycy twórczości legendarnego aktora.

"Cześć stary. Widzisz, jak cię naród kocha. Jaka szkoda, że cię tu nie ma, że nie możesz tego zobaczyć. W ogóle jaka szkoda, że tak wcześnie odszedłeś. Ile filmów nie zrobionych, ile wzruszeń nie przeżytych, ile kobiet nie kochanych. Dlaczego się tak śpieszyłeś. Brakujesz nam Zbyszku. Byłeś wspaniały, swój " - napisał w liście odczytanym w czasie uroczystości Roman Polański.

- Mieliśmy wielu zdolnych aktorów, może nawet i zdolniejszych od Zbyszka. Nikt jednak nie miał tak zdefiniowanej sylwetki, tak wyrazistej twarzy. Miną lata, a ta twarz będzie sygnałem. Na płycie jest kawałek taśmy z twarzą Zbyszka i jego charakterystycznym gestem. Od razu widać, że to on. Zbyszek miał poczucie, że gest jest koniecznie potrzebnym sygnałem porozumienia z widownią. Nie mieliśmy od tego czasu i nie wiem, czy będziemy mieli takiego aktora - powiedział "Rz" Andrzej Wajda, odpowiadając na pytanie, co decyduje dzisiaj o obecności Cybulskiego w społecznej pamięci.

- "Popiół i diament" jest filmem, który frunie ponad wszystkie inne role Zbyszka - powiedział obecny na uroczystości Daniel Olbrychski. - Przez następne niecałe dziesięć lat życia, które mu zostało, ścigał się z tym sukcesem, chcąc go powtórzyć. Walczył z nim, wykpiwał go w rolach komediowych. Obok "Popiołu i diamentu" bardzo wysoko cenię sobie także inne jego role - tę w "Jowicie", gdzie zagraliśmy razem, i role komediowe, m.in. "Giuseppe w Warszawie". Aktorstwo Cybulskiego było perfekcyjne, zwłaszcza gdy stawał przed kamerą. Wynikało ono z jego osobowości, było oparte na człowieczeństwie, na prawdzie. Są różne szkoły aktorstwa. Patrząc na przedwojenne filmy francuskie, widzimy, jak wówczas grali aktorzy francuscy. Gdy patrzymy na przedwojenne filmy amerykańskie, widzimy jak wtedy zachowywali się ludzie w Ameryce. Amerykańska szkoła aktorska polegała na realizmie, a nie na stylu grania. Cybulski jest z tej dobrej szkoły amerykańskiej i dlatego nie zestarzeje się nigdy. Oglądając go w filmach będziemy wiedzieli jak się zachowywali ludzie w Polsce w połowę XX wieku.

- Unikałem dotąd tego miejsca na wrocławskim dworcu, ponieważ wywoływało przykre wspomnienia. Dzisiaj uświadomiłem sobie, że właściwie Zbyszek zginął na oczach swoich widzów - powiedział w czasie spotkania z dziennikarzami Andrzej Wajda. Po południu w kinie "Warszawa" odbył się uroczysty pokaz "Popiołu i diamentu", a w innych wrocławskich kinach projekcje filmów z udziałem Zbigniewa Cybulskiego.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x