Artykuły

Anna Seniuk: Życie jak teatr

"Bo wciąż tu i tu gramy, wznosimy się i ze szczętem upadamy, a publiczność, ta bliższa i dalsza, albo wzdycha i z nami zawodzi, albo bije brawo". Takie można odnieść wrażenie, wsłuchując się w treść monodramu "Wieczór w Teatrze Wielkim" Stanisława Balińskiego w interpretacji Anny Seniuk - pisze w.p. w Tygodniku Ciechanowskim.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji