Artykuły

Życie w sztuce

Pod wierzchnią warstwą rozczarowań i mimo tonu narzekań na (i tu użyjmy Puzynowych metafor) jałowość dramatu i martwotę ówczesnych teatrów instytucjonalnych, bezwład i skostniałość zawodowego aktorstwa oraz bezbarwne fale kiczu zalewające w końcu także sceny studenckie - pisanie Puzyny okazuje się pełne życia. Ale czy dzisiaj dla nas jest wciąż żywe? A gdyby, szukając na to pytanie odpowiedzi, odwrócić ostrze krytyki i "przyszpilić" życiem pisarstwo samego Puzyny? - pisze Zofia Smolarska w "Dialogu".

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji