Artykuły

Wożąc Panią Ninę...

"Po zakończeniu jazdy, gdy zanosiłem Jej bagaż do pokoju, podziękowała mi w sposób zaskakujący: "Muszę panu podziękować za podróż. Jechało mi się wyśmienicie. Znałam tylko jednego lepszego szofera od pana. To był mój mąż - premier Józef Cyrankiewicz" - NINA ANDRYCZ w anegdotce-wspomnieniu Rafała Skąpskiego.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji