Artykuły

Patrzę i wspominam

Nie, to nie jest hasło nowej serii felietonów, które pisałbym pod taką winietą, jeśli opuściliby mnie wierni dotąd czytelnicy Angory. To tytuł 450-stronicowej biografii Niny Andrycz. Powiedzmy od razu: książka napisana jest doskonale. Nie znam innego przypadku człowieka teatru o równej odwadze pisania ze spokojem, swobodą, umiarem i refleksją, o swym blisko stuletnim życiu - pisze Sławomir Pietras w Tygodniku Angora.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji