Artykuły

"Latający Holender" w Operze Narodowej czyli jak Szczecin pogrzebał szansę

Ta premiera pokazuje, co oznacza nazwisko Ryszarda Wagnera w sztuce. Tym bardziej powinniśmy się w Szczecinie cieszyć, że nasza Opera na Zamku przygotowała "Holendra" już w 2006 roku i to nie z winy szczecińskiego zespołu premiera odbyła się jedynie w wersji koncertowej. Na wykonanie dzieła w plenerze zabrakło wtedy w Szczecinie pieniędzy. Wielka to szkoda, bowiem "Holender tułacz" był świetnie przygotowany - pisze Grzegorz Dowlasz w Kurierze Szczecińskim.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji