Artykuły

Teatr TV. Dzisiaj jednoaktówki Havla

Dziś o godzinie 20.30 w Programie 1 TVP spektakl wg jednoaktówek Vaclava Havla pt. "AUDIENCJA. PROTEST" w reżyserii Feliksa Falka.

W listopadzie 1981 roku Teatr Powszechny w Warszawie wystawił trzy jednoaktówki Vaclava Havla: ''Audiencję", "Protest" i "Wernisaż". Do 13 grudnia odbyło się jedenaście przedstawień, po czym, głównie ze względu na osobę autora, spektakl został zdjęty z afisza. W 1989 roku dwie z trzech granych przed stanem wojennym jednoaktówek: "Audiencję" i "Protest" wznowiono. Obie mówią o losie intelektualisty w systemie totalitarnym.

Reżyserem przedstawienia w Teatrze Powszechnym był Feliks Falk. On też jest autorem jego telewizyjnej wersji.

W krajach określanych mianem "wspólnoty socjalistycznej" kłopoty z nieprawomyślną inteligencją rozwiązywano niezwykle oryginalnymi metodami. Na przykład w przyzwyczajonej do cesarsko-królewskiego porządku Czechosłowacji funkcjonował znakomity system resocjalizacji opornego "elementu" przez pracę. Zamiast produkować męczenników, oferowano intelektualiście o wrażliwym sumieniu ciepłą posadkę z apanażami i wypadami za żelazną kurtynę, za cenę nienachalnie manifestowanej lojalności lub przymusowy nakaz pracy fizycznej w charakterze stróża, palacza czy tragarza skrzynek w browarze. Brak kontaktu z własnym środowiskiem i karmionym propagandową papką "społeczeństwem", stała inwigilacja osadzonych na "zsyłce" dysydentów działały znacznie skuteczniej niż stosowany w Polsce system restrykcji, który podsycał jedynie martyrologiczną tradycję.

Waniek, bohater obu jednoaktówek dysydenta Vaclava Havla, alter-ego samego autora, wybrał wolność sumienia, czyli pracę na wyznaczonym przez władze "odcinku" pod czujną kuratelą stróży. Obowiązek bezpośredniej "opieki" spoczywał również na nowym przełożonym, czego dowodem jest tytułowa "audiencja" w browarnianym kantorku, przerywana wypadami kierownika "na stronę". Browarnikowi nikt zresztą nie proponował wyboru, należy do tych podwładnych systemu, którzy rzadkie przebłyski świadomości muszą zapijać, aby móc wyżyć w nie nazwanej, ale boleśnie odczuwanej schizofrenii codziennej rzeczywistości. Kazimierz Kaczor tę zapisaną w sztuce komplikację psychologiczną prostackiego na pierwszy rzut oka piwosza dodatkowo cieniuje, unikając karykatury i przerysowania. Drugi rozmówca Wańka, pisarz Staniek - to kolejny produkt systemu, podobnie jak Browarnik właściwie ubezwłasnowolniony. Konformizm Stańka nabiera cech chorobliwych, a żałosne wysiłki jakie czyni, aby "zachować twarz" i uchodzić w środowisku za człowieka o niezależnych poglądach, dotykają obszaru społecznej patologii, której wszystkich źródeł i uwarunkowań jeszcze nie zanalizowano. Waniek w interpretacji Mariusza Benoit jest skupiony, zamknięty w sobie. Świadomie powstrzymuje się od ocen i pochopnych sądów. Słucha cierpliwie, bez arogancji i pogardy. Przypomina psychoanalityka wysłuchującego zwierzeń pacjenta, który wie, że jedynym lekarstwem może być cierpliwy i pełen zrozumienia stosunek do drugiego człowieka.

Głęboki, pełen zadumy humanizm Havla przemawia po latach znacznie silniej niż wtedy, gdy przesłaniały go doraźnie wychwytywane aluzje.

Na zdjęciu: "Protest", Teatr Powszechny w Warszawie, 1981

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x