Artykuły

Perła w koronie

Trudno byłoby wyobrazić sobie krakowski teatr bez ANNY POLONY. Jest perłą w teatralnej koronie Krakowa. I choć jest po siedemdziesiątce, nadal tryska energią, chodzi z głową w chmurach, ma wielkie poczucie humoru, radość bije z jej oczu, a jeśli ktoś nadepnie Pani Profesor na odcisk - może być pewien ochrzanu

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji